Serio?
Wakacje naprawdę się skończyły?!
O, ja chromolę!
Accidenti e culo, e puttana, amen!
Teraz pozostają tylko fobia szkolna, marazm i apatia.
Nie chce mi się nawet pisać o tym, gdzie byłam na wakacjach - z okazji wymienionej powyżej.