Bogoojczyźniani katolicy, kiedy powiedzieć kilka słów prawdy o kościele i poprzeć
je faktami, zżymają się na mowę nienawiści, co ostatnio jest w modzie.
Oni oczywiście nigdy się nią nie posługują, ponieważ używają chrześcijańskiej
mowy miłości. Przykłady tejże mnożą się na każdym kroku: "lewactwo",
"lewaki", "niemiecka agentura", "żydokomuna",
"tęczowa zaraza", "diabelskie nasienie",
"neomarksiści", "brukselskie pachołki", "niemieccy
agenci", "rudy Tusk", "wróg wewnętrzny",
"dewianci", "promocja zboczeń", "zdrajca", "zaprzaniec", "zjednoczona koalicja chanukowo-banderowska". I wiecie co? To wcale
nie jest dziwne, wszak są w większości katolikami i wzorują się na
swoim mistrzu. Mowa oczywiście o biblijnym Jezusie Chrystusie, który z pełną
swobodą posługiwał się mową nienawiści jak ta lala, tylko drzazgi leciały.
Złościł się i obrzucał ludzi niewybrednymi, obraźliwymi epitetami.
Nazywał ich "dziećmi szatana", "psami",
"wieprzami", "żmijami", "chwastami"
(przeznaczonymi do wyrzucenia na śmietnisko i spalenia), zrównując
człowieka z odpadem i śmieciem. Złorzeczył tym, którzy nie uwierzyli
w niego jako mesjasza i nazywał ich "dziećmi diabła". Żydom
zabraniał nazywać się Żydami, bo w niego nie wierzyli. Apostoł
Piotr brał z niego wzorowy przykład, nazywając Żydów świniami, które taplają się
w błocie, szerząc tym samym antysemityzm. Jezus nazywał pogan psami, Piotr porównywał ich do psów jedzących
własne wymiociny.
Żeby nie być gołosłownym, garść soczystych przykładów z Biblii:
- "Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze,
obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz
wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego
plugastwa."
- "Nie dawajcie psom [Kananejczykom] tego, co święte i nie rzucajcie
pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami."
- "Węże, plemię żmijowe, jakże ujdziecie potępienia w piekle?"
- "Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać psom
[dzieciom Kananejki]."
- "Bójcie się raczej Tego, który może duszę i ciało
zatracić w piekle."
- "Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień
wieczny."
- "Ojcem waszym jest diabeł."
- "Nie sądźcie, że przyszedłem przynieść pokój na ziemię, nie przyszedłem przynieść pokoju, lecz miecz! Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy."
Czym są wyzwiska, groźby i dyskryminowanie członków innych
ludów, jeśli nie mową nienawiści?
No to już wiemy. Jaka mać, taka nać. Jaki mistrz, tacy uczniowie...
