23 sierpnia 2026

257. Bogowie (nie) lubią pielgrzymów?

- 16 sierpnia 2026 r., Węgry. Autokar z powracającymi nocą do domów z Medjugorie polskimi pielgrzymami zsunął się z drogi, wpadł do rowu i przewrócił się na bok, po czym stoczył się po bardzo stromym nasypie. Na miejscu zginęło 12 osób, a 47 zostało rannych, w tym 10 osób znalazło się w stanie krytycznym.

- 22 lipca 2007 r., okolice Grenoble. Polscy pielgrzymi wracali z wyprawy do sanktuariów maryjnych. Autokar, pokonując stromy odcinek górskiej trasy, wypadł z drogi na ostatnim zakręcie i runął z mostu w 15-metrową przepaść. Śmierć poniosło 26 osób, a 24 zostały ranne. Brakowało ciał pielgrzymów, którzy wpadli do rzeki Romanche i utonęli albo znaleźli się w jej nurcie już martwi.

- 1 lipca 2002 r., Węgry. Autokar z 51 pielgrzymami zmierzającymi do Medjugorie najechał na rondzie lewym kołem na wysoki krawężnik, przewrócił się, dachował, po czym wpadł do rowu. Zginęło 20 osób, a 31 zostało rannych.

- 30 września 2005 r., Polska, Jeżewo. Młodzież szkół średnich udawała się na pielgrzymkę do Częstochowy. Podczas manewru wyprzedzania autokar zderzył się czołowo z ciężarową lawetą. W tym samym momencie na jego pokładzie wybuchł pożar, który błyskawicznie objął cały pojazd. Zginęło 13 osób, tj. 10 maturzystów i 3 kierowców.

- 6 sierpnia 2022 r., Chorwacja. Polski autokar wiozący pielgrzymów do Medjugorie z dużą prędkością zjechał z autostrady, przerwał barierki i uderzył w betonowy przepust. Zginęło 12 osób (w tym obaj kierowcy), 32 zostały ranne (w tym 19 w stanie ciężkim).

- 20 sierpnia 2024 r., Iran. Muzułmańscy pielgrzymi z Pakistanu byli w drodze do Iraku, do świętego miasta Karbala. W wypadku autokaru zginęło 28 osób, 23 zostało rannych, w tym 14 w stanie ciężkim.

- 28 marca 2024 r., RPA. Autokar z chrześcijańskimi pielgrzymami należącymi do Kościoła Syjonistycznego uległ potwornemu wypadkowi. Przebił barierę na moście nad przełęczą, spadł z 50-metrowej wysokości w przepaść, stanął w płomieniach i całkowicie spłonął. Zginęło 45 pielgrzymów i kierowcy, a jedyną ocalałą osobą była 8-letnia dziewczynka.

- 27/28 marca 2023 r., Arabia Saudyjska. Autokar z muzułmańskimi pielgrzymami zdążającymi do Mekki i Medyny zderzył się na moście z innym pojazdem. Zginęło 20 osób, 29 zostało rannych.

- 11 września 2018 r., Indie. Autokar wiozący hinduistycznych pielgrzymów ze świątyni Anjaneya Swamy najechał na próg zwalniający, kierowca stracił panowanie nad pojazdem, który przekoziołkował kilka razy i spadł do głębokiego wąwozu. 55 osób straciło życie, a ponad 30 zostało rannych. Autobus był przeładowany, co dobrze świadczy o pielgrzymujących.

- 22 kwietnia 2015 r., Nepal. 17 hinduskich pielgrzymów zginęło w drodze powrotnej ze świątyni Śiwy – Pašupatinath w Katmandu, a ponad 30 zostało rannych. Autobus zjechał z autostrady i spadł w 300-metrową przepaść.

- 30 maja 2023 r., Kaszmir. Autobus z pielgrzymami stoczył się z wiaduktu na krętej, stromej drodze górskiej. Zmierzali do sanktuarium Vaishno Devi poświęconej hinduskiej bogini Mata Rania. Co najmniej 10 osób zginęło, a 55 zostało rannych.

- 29 maja 2019 r., Meksyk. Katoliccy pielgrzymi wracali z sanktuarium Matki Boskiej z Guadalupe. Autokar zderzył się z ciężarówką przewożącą paliwo. Doszło do tego na wymagającym, górzystym odcinku drogi o dużym nachyleniu i ograniczonej widoczności. Oba pojazdy natychmiast stanęły w płomieniach i doszczętnie spłonęły. 21-23 osób spaliło się żywcem, a 30 zostało ciężko rannych.

To tylko niewielka część tragedii pielgrzymów na całym świecie. Wydawałoby się, że komu jak komu, ale ludziom tak bardzo oddanym bogom takie nieszczęścia absolutnie nie powinny się przydarzać. Jednak świat nie działa w  taki sposób, jaki wyobrażają sobie wierni. Nie ma najmniejszego znaczenia, jak bardzo chcą swojej wizji rzeczywistości opartej na jakiejś sile wyższej, która niezmiernie ich kocha i nad nimi czuwa. Religijna wiara sprowadza się do ciągłego zaprzeczania rzeczywistości i wypieraniu ze świadomości realiów rzeczywistego świata. Zadziwiające jest, że po każdej tragedii religie wychodzą z nich bez szwanku! Pod ich wpływem człowiek może uwierzyć w każdy absurd. Przykładem może być na wpół spalona figura Matki Boskiej z wypadku w okolicach Grenoble. Nazwano ją Madonną Cierpiącą z Dziećmi Swymi i umieszczono w kościele – nomen omen – pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego w Stargardzie. Pytanie tylko, PO CO w ogóle pielgrzymi i ich przedmioty kultu muszą cierpieć!

Nie lękajcie się, katolicy, którzy chodzicie/jeździcie/latacie na pielgrzymki. Wasze dusze muszą hartować się w ogniu boskiego miłosierdzia.

Visille pod Grenoble /zdjęcie z Internetu/