20 marca 2026

228. Zagadka

Ciekawe, czy zgadniecie, co to jest.


Tak, macie rację, to jest śmietnik. Na podłodze i na biurku. Ale to nie byle jaki śmietnik. Ponieważ choruję i siedzę w domu, to w miarę sił staram się robić coś pożytecznego. Czyli bałagan. No dobra, żartuję. Uznałam, że najwyższy czas zabrać się za robienie kartek świątecznych i dałam sobie na to tydzień. Właśnie zakończyłam pierwszy etap, najbardziej precyzyjny i upierdliwy – wycinanie elementów do przyklejania. Opadłam z sił, ale jutro znowu będę próbowała coś sklecić. Może zacznę klejenie…

57 komentarzy:

  1. W miarę blisko byłam, bo pomyślałam, że robisz ozdoby świąteczne, ale to mi z kolei za bardzo do Ciebie nie pasowało...
    Chylę czoła! Mało kto (przynajmniej z mojego pokolenia) wysyła kartki, nie mówiąc o własnoręcznej robocie. Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak w ramach hobby. Prace plastyczne wyciszają mnie i pozwalają być "tu i teraz", bez zbędnych, nie zawsze wesołych myśli.

      Usuń
    2. Rozumiem, co masz na myśli, ale to także świetna inicjatywa. Na pewno wywołasz tym uśmiech na niejednej twarzy :)

      Usuń
    3. Ach, no tak, w końcu po to to robię 😊

      Usuń
    4. Takie mam czasem zapędy, lubię to robić.

      Usuń
    5. Podziwiam, bo ja z racji obniżonej sprawności manualnej i traumy na turnusach rehabilitacyjnych (codzienna terapia zajęciowa), nienawidzę takich prac wykonywać.

      Usuń
    6. Co Ty powiesz? A ja chętnie bym się do jakiegoś kółka zajęciowego zapisała!

      Usuń
    7. Masz to fajne hobby, więc Ci tego kółka życzę. :) Ja w liceum pisywałam do gazetki szkolnej, bo kółko dziennikarskie mimo chęci mojej wychowawczyni nie powstało. Fajny czas, co się nauczyłam jako szkolna felietonistka, to moje :)

      Usuń
    8. Dużo radości daje mi tworzenie art journala, wstawiam foty na drugim blogu.

      Usuń
    9. Przybyłam, zobaczyłam, skomentowałam :)

      Usuń
  2. Zgadłam, że to ścinki po twojej twórczości plastycznej.
    Na pewno zrobisz bardzo pomysłowe kartki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, chyba raczej dosyć tradycyjne. Ale nie powiem, jest to frajda, takie robienie, jeśli wszystko przygotowujesz sama. Taką samą frajdę miałam, tworząc urodzinową kartkę dla Iwony Zmyślonej.

      Usuń
  3. hej, tylko się nie przemęczaj !!! nu nu nu. tylko sobie choruj. tfu
    zdrowiej znaczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię wszystkie trzy rzeczy. Przemęczam się (he, he, leżeniem do góry dnem z książką i w wolnych chwilach wycinankami), choruję i zdrowieję. To ostatnie na razie kiepsko mi idzie.

      Usuń
  4. Relaksująca praca-przyjemność. I tak jest dobrze, pomoże w zdrowieniu!👏👏👏

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samym wycinaniem już się zmęczyłam. No ale jutro też jest dzień.

      Usuń
  5. Nie śmietnik, nie bałagan tylko artystyczny nieład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artystyczny nieład to ja mam w całym mieszkaniu 🤣

      Usuń
  6. Bałagan to ja chętnie mogę zrobić.
    Co do kartek to raczej by mi się nie chciało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się chce, tylko sił trochę brak, bo choroba nie odpuszcza.

      Usuń
  7. Och ileż się takich kartek narobiłam swego czasu. To prawda, że mega wyciszają, mimo bałaganu wkoło :) I tak uważam, że warto. Mam nadzieję, że zdrówko Ci wraca. Wiosna przyszła z jakimś ochłodzeniem, a już było miło.
    Pochwal się później efektem końcowym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie wciąż "chorość" górą. Ale w końcu kiedyś wyzdrowieję.

      Usuń
  8. Pierwszy etap wycinania to rozgrzewka. Precyzje poczujesz przy klejeniu. Plecy " "tesz" poczujesz. Milej zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kilka razy już miałam okazję podziwiać Twoje kartki. Zawsze są przemyślane i bardzo starannie wykonane. Podobnie jak kartki Jotki, tylko Ona wykorzystuje papierową prasę, a Ty wycinasz elementy z plastikowych plansz(przepraszam, ale nie mam pojęcia jak to się nazywa, bo dawno nie byłam w sklepie papierniczym). Oczywiście zdrowia życzę przede wszystkim, ale także dobrego nastroju, bo wszak wiosna nadeszła. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, to nie są plastikowe plansze, tylko kolorowe kartki z bloku technicznego. Taka kolorowa tekturka. Jotka też używa wielu rozmaitych materiałów, widzę to po jej kartach artjournalowych.

      Usuń
  10. Bałagan jest niezwykle pożyteczny! Kupiłam sobie do klasy parawan z powodu pożyteczności, ale niskiego poziomu estetyki bałaganu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałagan jest o tyle pożyteczny, że zawsze wiadomo, gdzie co jest. Posprzątanie bałaganu to straszliwa pułapka.

      Usuń
    2. A najlepiej nie widać bałaganu w ciemności, więc wystarczy zgasić światło 🙃😜

      Usuń
    3. Za to doskonale czuć go w ciemności pod nogami albo gdy się w coś przydzwoni 😅

      Usuń
    4. z cyklu, Obyś wdepnął w klocek Lego...

      Usuń
    5. O, dokładnie tak! 😅

      Usuń
  11. Kartki świąteczne - bardzo miłe - a na które święta?
    Ja obstawiam Zimną Zośkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Wielkanoc, co to jest Zimna Zośka to nie wiem.

      Usuń
  12. tak, śmietnik, czyli dobrze mi się skojarzyło w pierwszym czytaniu z mapą polityczną /część świata bez znaczenia/...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to bardzo ciekawe skojarzenie i jak najbardziej słuszne. Pamiętam taki atlas geograficzny, gruby, porządny, w płóciennej oprawie, który moi rodzice dostali chyba w prezencie ślubnym. Jako dziecko oglądałam go i analizowałam tak zachłannie, że aż zaczytałam na śmierć techniczną.

      Usuń
  13. Myślałem że to takie puzzle dla wymagających.😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym sensie puzzle, tylko układane za pomocą miotły 🙃.

      Usuń
  14. Będę czekać na zdjęcia Twoich prac. Nawet już po świętach, gdy odbiorcy nacieszą się ich widokiem. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed świętami raczej ich nie wstawię. Ale znajdą się na drugim blogu, tym artjournalowym, nie tutaj.

      Usuń
    2. Zaglądam , ale nie zawsze skomentuję. Jestem w sumie teraz na bieżąco ze sobą, więc głowa spokojniejsza .
      Pozdrówki.

      Usuń
  15. Hurtowe ilości zdrówka i dużo weny do karteczek ;) Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przyda się to zdrówko! 💖 I oczywiście odściskuję 💝

      Usuń
  16. Sam bym coś takiego porobił, ale talent plastyczny u mnie jest na poziomie czterolatka 😅

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, talenty zawsze można rozwijać. Może spróbuj? Wiem, że jesteś utalentowanym ogrodnikiem i masz dużo pracy, ale o 4.00 już nie śpisz i nie wiesz, co zrobić z czasem 😅

      Usuń
    2. Po 4tej to ja walczę żeby doprowadzić się do przytomności 😅

      Usuń
    3. I o 5.00 już jesteś przytomny 😅.

      Usuń
    4. Bywa tak, że przez cały dzień potrafię być nieprzytomny. Dziś też już chwilkę po 3ciej miałem kawę przed monitorem... A w momencie gdy piszę te słowa daleko mi do przytomności 😅

      Usuń
  17. Big Shot? Czy dziurkacze? ;) Miałam porobić jajka, wyszło jak zwykle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadłaś, jedno i drugie, ale zwłaszcza Big Shot. Rób jajka, jest jeszcze czas!

      Usuń
    2. Może jutro siądę. Zobaczymy.

      Usuń
    3. Zrób to, zrób! Pokażesz na blogu?

      Usuń
  18. Witaj już wiosennie
    Tak myślałam, że to jakieś wycinanki. Kartki świąteczne? O!!! Ale nie dziwię się, wszak ostatnio pisałyśmy, że raczej jesteśmy analogowe. Mam nadzieję, że kartki wyszły piękne. Tylko czy dojdą do świąt? Poczta działa, jak działa... Ja moje wysłałam już jakiś czas temu. Tak, tak, też wysyłam, ale kupne z własnymi życzeniami.
    Pozdrawiam uśmiechem fiołków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dojdą, co mają nie dojść. Jeszcze ich nie skończyłam robić, ale już prawie, prawie.

      Usuń
  19. Taaaakie wycinanki 😁
    Fajnie robić coś, co satysfakcjonuje (mniejsza o bałagan).
    Trzymam kciuki za Twoje zdrowie!

    OdpowiedzUsuń