1. A oto klasyka debila. Na zdjęciu poniżej wyglądam tak, a nie inaczej, bo jedna moja koleżanka uznała, że szkoda, żeby takie ładne i długie włosy (moje) marnowały się bez loków i fal. Przyniosła mi taki artefakt, który zobowiązałam się użyć. No to użyłam i z tego tytułu ujrzałam w lustrze wzorcowy okaz kretyna.
Zignorowałam obraz i poszłam
w tym spać – zgodnie z instrukcją. Faktycznie, rano, po zdjęciu tego
patentu, ujrzałam się piękną, polokowaną i pofalowaną jak falowana
blaszka. Przez chwilę miałam złudzenia co do pokazania się tak atrakcyjną
ludziom. Zupełnie jakbym zapomniała o tym, że moje włosy mają właściwości
drutów telefonicznych. Zanim zeszłam z drugiego piętra i dotarłam do
samochodu zaparkowanego przed blokiem, po lokach i falach nie było
już śladu. Owłosienie głowowe prezentowało się jak zwykle.
2. Jakiś czas temu przyszła BEZCENNA
przesyłka od Teatralnej. W niej zaś osobiście przez Nią sfilcowane
kolczyki. Matulu, jakie cudne! Teatru, do końca świata Ci się nie wypłacę!
💖💖💖💖💖
3. Stałam się również posiadaczką
zacnego kubka. Niby takie zwyczajne, nie za ładne nic, a motywuje
jak cholera! Szukajcie motywacji na zdjęciu, a znajdziecie 😅.
4. W pergoli śmietnikowej zalągł się
menel. Od trzech tygodni mieszka tam, robi pod siebie, a nad nim unoszą się
roje much. Wiadomo, że śmietniki same z siebie nie pachną fiołkami,
tym bardziej w lecie, gdy jest gorąco i wszystko rozkłada się z prędkością
światła. Kloszard przebija stawkę znacząco, nie każdy potrafi AŻ TAK
śmierdzieć. Współczuję sąsiadom, których okna wychodzą na stronę śmietnika. Dodatkowo
łachmyta jest agresywny i ludzie zwyczajnie boją się chodzić ze śmieciami.
Powiadomiona administracja na monity mieszkańców odpowiedziała, że… nie mogą
nic z tym zrobić, bo gość jest agresywny. No, zajebiaszczo. To kto ma nam
pomóc?! W ubiegłym roku zgłaszałam, że do mieszkania wlatują mi szerszenie
(ja bym się z nimi dogadała, ale boję się o koty). Oddzwoniła za
jakiś czas pani, informując mnie o tym, że odbyła spacer, obejrzała krzak
bzu rosnący przed naszymi oknami i nie widziała żadnego gniazda. To
by było na tyle. Idiotka.
5. Właśnie wykipiałam mleko w mikrofalówce. Żądam pomnika.




Super wyglądasz, choć to pierwsze zdjęcie jest wręcz rozbrajające 😅😅😅 Kubek z mądrym przekazem i nie dziwie sie że potrafi Cię zmotywować. Mieć wyjebane to najprostsza droga do spokoju ducha 😉
OdpowiedzUsuńJakoś polubiłam to pierwsze zdjęcie, rzeczywiście jest rozbrajające, śmiać mi się chce 😆. Natomiast kubek jest absolutnie motywujący. Widzisz, ja działam na marchewkę, a na kij od razu się zatrzymuję. Do wszystkiego muszę mieć motywację. Do życia też. Maksyma z kubka jest życiową maksymą syna mojej przyjaciółki. Ma chłopak rację!
UsuńA co do menela, jak zrobi się zimno to się i tak będzie musiał wyprowadzić, bo wiata śmietnikowa to kiepskie schronienie na chłodne miesiące. Teraz mu dobrze i może srać pod siebie, ale to do czasu 😅
OdpowiedzUsuńZapewne masz rację, ale do zimy jeszcze daleko... 😅
Usuń