Postanowiłam zrobić dla Was modne już od długiego czasu Q
& A. możecie w komentarzach zadawać dowolne pytania dotyczące mnie, a ja na
nie odpowiem.
Tak, zdaję sobie sprawę z tego, że pewnie kręcę bicz na samą siebie, ale niech tam, zaryzykuję! Jest jedno, jedyne pytanie, na które nie
odpowiem (albo odpowiem „pomidor”), ale może nie padnie 😁.
Aha, nie podaję danych osobowych. Srodo.
No to do roboty! Macie czas do soboty.

Mówiłaś, że masz prawe ręce do gotowania. Jakie są Twoje sztandarowe potrawy?
OdpowiedzUsuńTwoje absolutnie najpiękniejsze wspomnienie z podróży to...?
Moje numery popisowe to: tort pomadkowy z ziemniaków (bardzo słodki), ambasador, czarny kurczak, kopytka, pierogi, pieczeń na dziko.
UsuńAbsolutnie najpiękniejsze wspomnienia z podróży... Kurczę, wszystkie są najpiękniejsze... Ale prowadzi chyba Madera... Lasy laurowe, dom rodzinny Cristiano Ronaldo, ogromne niebieskie hortensje, bezkonkurencyjna zieleń i kwiaty, egzotyczne kwiaty, owoce i ryby na targu... Wszystko!
Raz miałem u siebie coś podobnego i nigdy więcej :D
OdpowiedzUsuńSerio?!
UsuńNo potwierdzam 🤣
UsuńO, kurde. Chyba poświęcę wieczór na szukanie!
UsuńNie warto :D Bardzo kręciłem przy odpowiedziach.
UsuńU mnie to była nagroda za któryś komentarz jubileuszowy, tysięczny może czy inny równie okrągły, jeszcze na Onecie. Autor w nagrodę pięć dowolnych pytań mógł mi zadać.
Kłamczuszek! 😋 A ja nic nie kręcę, prawdę piszę, jak obiecałam.
UsuńTo nie zdaje egzaminu, gdy nie daje się prawdziwych i szczerych odpowiedzi, lepiej już nic nie odpisać lub coś w stylu "pomidor".
UsuńSama tego chciałaś 😂
OdpowiedzUsuń1.Czy kiedykolwiek fantazjowałaś o muskularnym mieszkańcu Afryki?
2.Czy mądrzejsza o lata udręk dziś również wybrała byś zawód nauczyciela czy poszła inną drogą?
3.Czy jest coś zdrowo pojebanego co chciałabyś jeszcze w życiu zrobić?
1. Nigdy, bo ciemnoskórzy nie są w moim typie. Przez całe życie preferuję niebieskookich blondynów.
Usuń2. Nigdy!!! Najchętniej byłabym patologiem sądowym i pracowała z trupami.
3. Nie wiem, czy latanie balonem jest pojebane, ale tak, chciałabym jeszcze wiele razy (raz leciałam i do dziś trwam w zachwycie). A coś zdrowo pojebanego to głosowanie na PiS, ale tego w życiu nie zrobię.
Pewnie Cię zawiodę, ale nigdy nie wściubiałam nosa w cudze życie a przyjmowałam do wiadomości to jedynie, co sami chcieli mi o sobie powiedzieć.
UsuńJak sobie życzysz, przecież to nie jest obowiązkowe 😀
UsuńW sumie Ci się nie dziwię, bo trupy, w przeciwieństwie do polskiej młodzieży, nie są wkuwające 😂
UsuńRównież w przeciwieństwie do dorosłych 😊
UsuńNie gadają bzdur, nie są zdradliwe, nie hałasują, nie kradną, nie zabijają, nie cudzołożą itd. A do smrodu można się przyzwyczaić, poza tym ja mam słaby węch.
Wychodzi na to, że nieboszczyk to najmniej szkodliwy przedstawiciel naszego gatunku 😅 A już tak bardziej poważnie, to nie jest zła robota, bo cicha i spokojna, tylko nie dla każdego... 🙄
UsuńAle dla mnie w sam raz. A mogłam iść na medycynę, psia mać, byłam na biol.-chem.
UsuńA już myślałem że tu Hebius zaczepi Stsnleya, ale jakoś nie... (oczywiście w kontekście pyt 1).
UsuńMoże się nie wyspał... 😂
UsuńO właśnie! Pisząc przed chwilą komentarz (ten ciut wyżej) pomyślałem, że mam teraz u siebie właściwie tylko jednego perwersyjnego czytelnika i widzę, że on tutaj też się popisuje (w pytaniu o mięśniach pisze, ale na pewno co innego po głowie mu chodziło, organ bardziej z ciał jamistych i gąbczastych).
UsuńJa tylko czasami się zastanawiam, czy czytając inne blogi, albo komentarze u siebie, masz ochotę na czerwono popodkreślać błędy? 😉
OdpowiedzUsuńTak 🤣 To chyba choroba zawodowa 🤣
UsuńWiem, że nie jadasz mięsa, wędlin itd. jaki jest twój codzienny jadłospis i co zabierasz do pracy?
OdpowiedzUsuńDo pracy owoc (banan, awokado, zielone jabłko), serek Bieluch z pomidorami i chili albo ze szpinakiem i czosnkiem niedźwiedzim, jogurt owocowy albo chłodnik ogórkowy, albo kefir, cukierki 😋
UsuńW domu jem kanapki z różnymi rzeczami, wszelkie kasze, kopytka, pierogi, makarony (jak ja kocham kluseczki!!!), dużo warzyw w różnej formie, warzywa na patelnię, sery - w ogóle wszelki nabiał bez opamiętania..
Co sądzisz o swoim mieście? Byłem tam kilka razy, ale trochę mało czasu aby wyrobić sobie zdanie. Pamiętam nocleg w schronisku i niesamowicie głośne dzwony jakoś wcześnie rano, a tuż po nich załogę oczyszczania miasta opróżniającą kosze na śmieci (naturalnie zerwało mnie na równe nogi). Ma jakieś plusy/minusy w porównaniu do innych miast?
OdpowiedzUsuń1. Jest piękne, czyste, zadbane i zielone.
Usuń2. Bardzo negatywną cechą jest bycie miastem akademickim.
3. Tutaj żyję od urodzenia i kocham to miasto.
1. Gdybyś została niesłusznie aresztowana, o jaki najbardziej absurdalny czyn Twoi znajomi od razu by Cię podejrzewali🤭?
OdpowiedzUsuń2. Jaka jest najbardziej nietypowa i totalnie bezsensowna rzecz, którą trzymasz w domu, bo na pewno kiedyś się przyda😊?
3.Zdarzyło Ci się postawić uczniowi jedynkę tylko dlatego, że miałaś gorszy dzień, a on oddychał zbyt głośno?
1. O zamordowanie byłej dyrektorki.
Usuń2. Nie trzymam żadnych zbędnych rzeczy i przydasiów, wszystkiego się pozbywam, mam za małe mieszkanie.
3. Nie. Tak nie można.
Pkt 1 doskonale rozumiem. Mógłbym pomóc jakby co...
Usuń