Milczałam przez ostatnie dni przymusowo, bom taka dobra
mamusia. Otóż Dzieciątku w nieznany sposób zepsuła się klawiatura do
komputera. Tajemnicza to sprawa, gdyż z urządzenia lunęła strumieniami
woda. Sprawca zalania nieznany. Dzieciątko w lament, bo ważne rzeczy do
pisania ma, a uwięzione w domu przez chorobę i do sklepu nie pójdzie,
a do tego święta i nic, tylko pochlastać się gumką Myszką. No to
co robi zajebiaszcza mamusia? Ano, odpina swoją klawiaturę, pędem pokonuje
odległość między pokojami i wręcza urządzenie peryferyjne zrozpaczonej
dziecinie, pozbawiając się tym samym dostępu do kompa i cierpiąc za milijony.
Dziś jest ten dzień, w którym wreszcie dorwałam okna na świat i mogę się
wytłumaczyć.
Teraz najwyższy czas rozstrzygnąć konkurs, w którym
wzięliście udział wcale licznie.
a) Jestem wielką psiarą. –
F – Ogólnie jestem wielką zwierzęciarą, ale
tak życiowo i w praktyce jestem kociarą jak jasna cholera.
b) Od małego kocham
cebulę. – P – Tak, tak, TAK!
c) Mam brązowe oczy. – F – Jak mogliście (niektórzy) pomyśleć, że to
prawda?! Oczy mam jedynie słusznie niebieskie! 🧿
d) Ważę 65 kg. – F – Dziękuję za kurtuazję, ale tyle to ważą
szanujące się przedszkolaki! 😂
e) Kiedyś chciałam być
zakonnicą. – P – No, chciałam. W czasach
cielęcych.
f) Pracowałam
niegdyś w Urzędzie Marszałkowskim. – F –
Nie, nigdy!
g) Nie wierzę
w prawdziwą przyjaźń. – F – Wierzę i doświadczam.
h) Miałam romans
z żonatym mężczyzną. – P – Tak. Po latach
relacja przekształciła się w cudowną przyjaźń.
i) Nie umiem
pływać. – F – Umiem. Mam kartę pływacką, w czasie
studiów należałam do sekcji pływackiej.
j) Moim ulubionym
gatunkiem muzycznym jest country. – F –
Absolutnie nie!
k) Po mamie mam dwie lewe
ręce do gotowania. – F – Mam trzy prawe
ręce. Gotuję, piekę, konserwuję i przetwarzam swobodnie.
l) Nie cierpię
warzyw. – F – Uwielbiam!
m) Studiowałam na Uniwersytecie
Rzeszowskim. – F – Moja Alma Mater to Wyższa
Szkoła Pedagogiczne w Rzeszowie.
n) Świetnie się
relaksuję, jeżdżąc na rowerze. – F – Na Zeusa,
nienawidzę rowerów!
o) Jestem pedantką
i w moim mieszkaniu zawsze jest porządek. – F
– Jestem bałaganiarą klasy „S”.
p) Moim ulubionym kolorem
jest niebieski. – P – Oczywiście, że tak!
q) Moja kotka ma na imię
Fanta. – P – To chyba powszechnie znany
fakt?
r) Za
najpiękniejszą przygodę uważam lot balonem. – P
– Sto razy TAK!!!
s) Lubię latać samolotem.
– P – Uwielbiam. Przypominam: jestem córką
pilota.
t) Stale muszę mieć
przy sobie książkę, którą właśnie czytam. – P
– To oczywiste!
u) Kocham ostre
narzędzia, zwłaszcza nożyczki i noże. – P
– Bardzo.
v) Przewlekle choruję na
RZS (reumatoidalne zapalenie stawów). – F –
Co Wam (niektórym) przyszło do głowy, żeby mnie o to posądzać?
w) Mam 65 lat. – F
– No bez przesady! 🤣
x) Uwielbiam język
angielski. – F – Nie cierpię.
y) Mam 3 koty. – P – No pewnie, że tak.
z) Nie lubię sałatek. – F – Kocham sałatki i mogłabym się odżywiać
tylko nimi.
Mozolnie liczyłam punkty. Serio. Co z tego wynikło?
Uwaga:
Na 26 możliwych do zdobycia punktów najwięcej zebrała… TADAM!...
Echo! (23 punkty na
26!).
Bardzo blisko były Jotka (22/26) i Aśka (22/26),
co warte jest podkreślenia.
Gratuluję zwyciężczyni i proszę o adres!
Gratuluję w ogóle wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie,
bowiem są odważni i w zasadzie znają mnie prawie dobrze 😀.


O jesssus! 3 na szynach??? No ciesze sie bardzo. :))))
OdpowiedzUsuńNie no, plus cztery nawet!
UsuńGratulacje!
UsuńJotko - wzajemnie.
Usuń@Echo, pochwal się nagrodą, będziemy zazdrościć 😉😃
UsuńNo właśnie!
UsuńNajpierw to niech powie, gdzie ją wysłać!
UsuńAska. Bez chwalenia sie mozecie. Zazdroscic. :)))
UsuńFrau, odezwe sie do Ciebie na Fb.
OK, a wiesz, do kogo...?
UsuńTo tajemnica zawodowa. :)))) Wiem.
UsuńNo to dobrze 🙃.
UsuńJakieś służby wywiadowcze...?
UsuńE tam, od razu sluzby! :))) Zagladnij na messengera.
UsuńNo i co? Zaglądam i zaglądam, a im bardziej zaglądam, tym bardziej nic.
UsuńAcha. To na poczte przesle kmhk. Moge wpasc do spamu. :))) przez przypadek. Zagladnij tez tam.
UsuńIdę zajrzeć.
UsuńCzyli można dać z serca lub wyciągnąć spod dłoni ( no tę klawiaturę), albo jedno i drugie razem.
OdpowiedzUsuńTak, właśnie tak zrobiłam. Cóż, macierzyństwo tak działa na klawiaturę 😀.
Usuńile mi wyszło?... niby sam mogę policzyć, ale skoro masz policzone, to po co dwa razy ta sama robota?...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Zaraz znajdę zeszyt... Jest. 17/26. Aż się zdziwiłam, że tak mało 😅.
UsuńHurra, sporo!
OdpowiedzUsuńTakie błędy zrobić, ale i tak nie było wstydu!
Nie było, nie!
UsuńOops! Wyłożyłam się na RZS, umiejętności gotowania, uczelni i miejscu pracy 😄 Zabawa była przednia, poproszę o powtórkę 😃
OdpowiedzUsuńBardzo chętnie, ale może trochę przerwy zrobię, żeby się innym nie znudziło 😅.
UsuńNo nie mówię, że już 😁 Tak ogólnie, kiedyś... 😊
UsuńKilka pytań już nawet mam 😅.
UsuńNie liczyłam na to, że będę w pierwszej trójce, ale myślę, że straaaasznie się nie wyłożyłam :)
OdpowiedzUsuńNie, tylko tak połowicznie 😂.
UsuńCzułem że nie załapię się nawet na podium. Muszę się podszkolić z Frau Be, żeby następnym razem poszło lepiej 😅
OdpowiedzUsuńJeśli klawiatura pluje wodą to pora na egzorcystę! Tylko nie bierzcie tego co skarpetą Jana Pawła II demony przepędza, bo podejrzewam że ta skarpeta dość długo noszona była i stąd takie działanie 😉
Nie, nie, córka nie jest wege, więc lepiej salcesonem zadziałać.
UsuńDopóki ksiądz Michał Olszewski jest na wolności macie okazję skorzystać z jego usług 😂
UsuńAle kasy mu nie dam, mogę jedynie salcesonu parę plasterków kupić! 😅
UsuńKasę to on ma z funduszu sprawiedliwości pod jabłonką zakopaną 😂
UsuńTo pierdzielę, niech kupuje ten salceson!
UsuńW sumie to i tak macie szczęście że ta mokra klawiatura nie doprowadziła so zwarcia i spalenia zasilacza w komputerze. Koszty były by większe 😉
UsuńNo, szczęście w nieszczęściu. Sprawca nadal nieznany.
UsuńO! I tym sposobem dowiedziałem się o tobie całkiem sporo bez konieczności mozolnego czytania wszystkich blotek od blogowego początku :D
OdpowiedzUsuńChytrze!
UsuńGRATULACJE dla Echa. Zabawa była przednia. Prosimy o jeszcze!
OdpowiedzUsuńO masz! Następna entuzjastka! 😁
UsuńJak mnie te gratulacje ciesza :))) Dziekuje. Zabawa byla przednia!
Usuń🌼🌼🌼
UsuńGratulacje dla zwyciężczyni !🌹
OdpowiedzUsuńDołączam się 😀.
Usuń:)))) Juz sama sobie zaczynam gratulowac. Dzieki!
Usuń🤣
UsuńNo proszę :) i tak oto powstała Wiedza o Frau B w pigułce :D
OdpowiedzUsuńOby ta pigułka gorzka nie była! 😂
UsuńDziękuję za ujawnienie poprawnych odpowiedzi - postaram się zapamietać.
OdpowiedzUsuńGratuluję czołowej Trójce :)
Jeśli chodzi o mój wynik to poprawnie odpowiedziałem na większą połowę pytań w tym o lot balonem a balon według mnie waży najwięcej.
Waży od groma i ciut, ciut!
UsuńLechu. Pewnie dostanemy obrazek z biustem i napisem: my pie(w)si. :)))) Tak mi sie PRL przypomnial: lapa, gozdzik, klapa.
UsuńGoździk dobra rzecz!
UsuńRowniez jako przyprawa. Pachnie cudnie.
UsuńPotwierdzam, nie zaprzeczam!
UsuńGratulacje dla zwyciężczyń. Autorce ankiety także gratuluję pomysłu na post. Ja wyrzuciłam kartkę na której zaznaczałam odpowiedzi, ale cieszę się że nie znam Frau Be tak dobrze bo mogę nadal Ją odkrywać. Uściski.
OdpowiedzUsuńOdkrywaj mnie, ile tylko chcesz 😁.
UsuńWitam , ciekawa ankieta. Pozdrawiam kwietniowo.
OdpowiedzUsuńPrzegapiłaś konkurs 🙂.
UsuńAle fajną zabawę wymyśliłaś 🙂
OdpowiedzUsuńGratka dla najlepszych 👏🏻
Szkoda, że nie wzięłaś w niej udziału.
UsuńWzięłam, i to chyba jako druga z kolei 🥴
UsuńByłam pewna że masz niebieskie oczy, ale na zdjęciu... no ale co tam zdjęcie w internecie...
UsuńNo i chyba mi się przyśniło że czytałam na blogu jakobyś pracowała w UM 🙃
Oj, przepraszam, ja gapa... Za dużo mam na głowie.
UsuńA ten sen to jakaś aberracja 😅.
*Gratki*
OdpowiedzUsuńPewnie i gratki, i gratka!
UsuńBardzo dobry sposób na dowiedzenie się czegoś bez konieczności wertowania starych wpisów. Dzięki :D Nawet zaczęłam odhaczać odpowiedzi, ale nic nie opublikowałam (o zakonnicy byłam pewna na 100%).
OdpowiedzUsuńPrawda? Szybko, sprawnie i bez wywiadu 😂.
UsuńNie wygrałam ale dobrze się bawiłam i wiedzę o Frau Be pogłębiłam.
OdpowiedzUsuńChyba nie poszło mi tak źle😉 Wiem gdzie się wyłożyłam i drugi raz tych błędów nie popełnię😅
Drugiego razu może nie być 😂!
UsuńNie moge się zalogować u Puszka. Też masz z tym problem?
UsuńOj, nie, wszystko u mnie działa dobrze.
UsuńHahaha, ale super wpis! 😃😃
OdpowiedzUsuńJa korzystam już tylko z telefonu, z laptopa jak muszę coś większego zrobić (prezentację np), ale tam nie da się odłączyć klawiatury 😜
Telefon i laptop to moi nieprzyjaciele, nie lubię ich. córka po kilku laptopach zdecydowała się na mocny komputer stacjonarny i teraz może nawet grać w duże gry.
UsuńWitaj słoneczne
OdpowiedzUsuńJa dzisiaj trochę spóźniona, nie zdążyłam wziąć udziału w zabawie. A szkoda, bo znamy się tak dlugo, że odpowiedziałbym na większą część. Ale na pewno nie na tyle ile Echo. Ale dowiedziałam się znowu czegoś nowego i Tobie.
Pozdrawiam kwietniową nostalgią
Ismeno, nic straconego. Ludzie domagają się kolejnych konkursów tego typu, więc jest szansa na Twój udział w kolejnym, który kiedyś na pewno się odbędzie.
UsuńZakonica to mnie na maxa zaskoczyła ^^.
OdpowiedzUsuńZałapałam się w 20(teraz sobie policzyłam), ale nie miałam natchnienia klikać...
Szkoda, bo może stanęłabyś na podium 🙃.
UsuńWystarczy mi, że mam zaszczyt znać Cię wirtualnie!
UsuńNo też mi zaszczyt! Jaśku, jesteś cudowna 🙃😅.
UsuńA mnie wywaliło z logowania i nie dało się zalogować. Wynik miałabym superowski. Chcę, bo przecież nie napiszę żądam jeszcze jeden konkurs.
OdpowiedzUsuńps.
dzisiaj samo mnie zalogowało
Blogspot czasem coś pierniczy.
UsuńParę osób też się domaga podobnego konkursu, to może kiedyś coś jeszcze sklecę. Nawet na pewno.
ino szybko, zanim znowu mnie wywali
UsuńCzekaj, ja flegmatyczna jestem!
UsuńJak dobrze że podałaś poprawne odpowiedzi 😉. Świetna zabawa!
OdpowiedzUsuńCieszę się, że się podobała 😋
Usuń