21 grudnia 2023

90. O, choinka!

Na czas

sztilenachtowania

otannenbaumowania

mełykłismesowania

dżingelbelsowania

i lastkłismesowania

życzę Wam, moi Kochani

NAWZAJEM!




110 komentarzy:

  1. Czy to Choinka z Ciechocinka?
    Że sobie zrymuję po częstochowsku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak najbardziej choinka z Ciechocinka. Jestem tu jeszcze do niedzieli.

      Usuń
    2. No i nawzajem nawzajem!

      Usuń
    3. Oczywiście. Tobie też wszystkiego nawzajem!

      Usuń
  2. 🎄 Wesołych, ale przede wszystkim spokojnych Świat Ci życzę 🎄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niedzielę wracam do domu, więc nie będzie spokojnie w mojej mrocznej duszy.

      Usuń
    2. Wracasz w niedzielę, w wigilijną niedzielę, to mi zapachniało trochę sensacyjną historią.
      Jeśli dotrzesz do celu już po pojawieniu się pierwszej gwiazdy to pamiętaj, że po drodze ze stacji do domu, przy każdym stole powinno być nakrycie dla nieoczekiwanego gościa - czyli dla Ciebie!

      Usuń
    3. Jestem gościem oczekiwanym, ale i tak będę w domu - jak dobrze pójdzie - o 22.00.

      Usuń
    4. Myśl pozytywnie, może ten powrót nie będzie tak bolesny jak poprzednie...

      Usuń
    5. Masz lepiej dobrane leki więc jakaś szansa jest 🙄

      Usuń
    6. Ciii... żebyś nie zapeszył! :-)

      Usuń
    7. Wiesz że mocno trzymam kciuki by było dobrze 🤗

      Usuń
    8. Wiem i dziękuję Ci za to.
      Chciałabym mieć taki młotek, którym wstukałabym Ci do głowy, co masz zrobić.

      Usuń
    9. To musiał by być wyjątkowo ciężki młotek... 🙄

      Usuń
    10. Rozejrzę się za takim. A propos - skąd ten upór?

      Usuń
    11. Nie wiem skąd... Może po prostu nie ma we mnie już nawet grama nadziei że będzie lepiej... Bo ja naprawdę nie wierzę że coś zmieni się na lepsze... Cieszę sie gdy nie mam mega zjazdów i to max co u mnie może zdarzyć się dobrego.

      Usuń
    12. Ja też nie wierzyłam. Miałam myśli samobójcze. Walczyłam całymi latami, a Ty też byłeś świadkiem tej walki. I już JEST trochę lepiej, a ja to wykorzystuję, żeby było jeszcze lepiej.

      Usuń
    13. Ty jesteś twardą kobietą i łatwo się nie poddajesz.

      Usuń
    14. A Ty jesteś miękki? Nie wierzę.

      Usuń
    15. Ja? Ja jestem do tego stopnia wymęczony, że już nie widzę sensu by cokolwiek robić.

      Usuń
    16. A myślisz, że ja nie byłam wymęczona, chorując od 2003 roku?

      Usuń
    17. Wiem że byłaś... Najwyraźniej jesteś bardziej zdeterminowana by walczyć, ja nie mam dla kogo, ani już nie widzę sensu. Dziś chciałbym jedynie przestać sie męczyć.

      Usuń
    18. Sensu też nie widziałam (i jeszcze nie załapałam, na czym on polega). Stachu, JA WIEM, JAK TO JEST! Uwierz mi! Wiem, jak cholernie trudno znaleźć w sobie siłę, której się nie ma. Ale walcz, dla siebie walcz o siebie. Proszę Cię...

      Usuń
    19. Na razie się nie poddałem. Tym bardziej że w depresji poddać sie można tylko raz a dobrze.

      Usuń
    20. Widzę to inaczej - w depresji poddajemy się ciągle. Tylko w przerwach między jednym a drugim poddaniem zbieramy siły.

      Usuń
    21. U mnie przerwy są na tyle krótkie że nie mam kiedy ich zebrać.

      Usuń
    22. Wszystko to wiem, ale widzisz, co wyszło z mojego niepoddawania. Jakoś zaczęłam się trzymać. Chwiejne to i słabe, ale stoję na dnie jak wodorost, a nie siedzę pod dnem.

      Usuń
    23. Ja bynajmniej też nie mam zamiaru padać na kolana. Obiecałem sobie że będę takim skurwielem którego ta cholera szybko nie zeżre.

      Usuń
    24. Tylko żebyś przy tym poczuł choć odrobinę radości...

      Usuń
    25. Na ten moment nawet nie potrafię tego czuć, cokolwiek by sienie stało.

      Usuń
    26. Wiem. To jest jeden z charakterystycznych objawów depresji i nazywa się anhedonia.

      Usuń
    27. Szkoda że w zamian te negatywne uczucia są spotęgowane.

      Usuń
    28. Na tym polega ta cała nasza bajka.

      Usuń
    29. Oby ta koszmarna bajka miała happy end...

      Usuń
  3. 🤣🤣🤣🤣🤣
    Niech i tak byndzie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziękuję za wielojęzyczne życzenia, ze swej strony życzę dobrego humoru i życzliwości ze strony ludzi, zwierząt i okoliczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza te ostatnie są ważne, bo od nich wiele zależy.

      Usuń
  5. czyli cała wigilję bedziesz podróżować? wspólczuję... i miłego świętowania po powrocie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po powrocie to ja będę świętować spotkanie z łóżkiem :-)

      Usuń
  6. :):):):) I wszystko jasne:):):) Wzajemnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszelkiego dobrze spełnionego. Love!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłaś? Wypoczęłaś? Ja wczoraj i dziś byłam w robocie. :( Lekka żenada.

      Usuń
    2. Ciężka żenada.
      Wypoczęłam, wróciłam i wypoczywam na zapas. Od wtorku zacznie się prawdziwy dramat.

      Usuń
    3. Kasiu, ogromne dzięki za cudne kartki. Nie miałam w tym roku do nich łebka przez te studia i roboty full.
      Mam już bilet do Gdyni, tylko zaczną się ferie i wywalam nad morze. Od wtorku dwa tygodnie i free. :)

      Usuń
    4. Macie w pierwszej turze?

      Usuń
    5. Tak i po raz pierwszy w życiu bardzo mnie to cieszy, bo już nie daję rady (zero wolnych dni) i pragnę połazić boso po piasku i morskiej wodzie.

      Usuń
    6. Tymczasem ja nie lubię pierwszej tury, wolę ostatnią. Tylko że wtedy nam się robi zbyt krótkie półrocze dla klas maturalnych.

      Usuń
    7. Mój brat pracuje w LO i mówi to samo. Ja też nie lubiłam tego terminu, ale kuźwa, w tym roku nawet tzw "czech kluli" wypada w sobotę i nie ma żadnego wolnego, więc czekam na te cholerne ferie jak na tzw. litość (nie)boską.

      Usuń
    8. Przed Tobą tylko dwa tygodnie, więc widać światełko w tunelu :-)

      Usuń
  8. Ale się napływasz!
    Oby te wszystkie dobra ciechocińskie poprawiły Twoje zdrowie i na długo starczyły!
    Dobrego roku:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że już działają, moja obręcz barkowa odczuwa ulgę.
      Ściskam!

      Usuń
  9. oszczędzam litery, więc tylko yuleuję po pogańsku, zaczynam 04:28 w nocy,, nie boję się wstawania o tak ciemnym poranku...
    p.jzns:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo zdrowia i kochających ludzi wokół. Podwyżkę już dostałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Póki co, nikt nie widział tej podwyżki, pożyjemy, zobaczymy.

      Usuń
  11. Wigilię chyba prześpię, bo muszę nadrobić stracony czas bez łóżka.

    OdpowiedzUsuń
  12. odpoczywaj, odpoczywaj i się relaksuj oraz my owszem poza tym wszystkim co wymieniłaś, bo my nasze słowiańskie poletko uprawiamy, czyli Szczodre Gody...i to zaczynamy już jutro :-) tak więc dużo światła i słońca w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  13. To sprytne rozwiązanie. Jakby postawić lustro przed składającym życzenia, albo coś w tym guście.

    Dopiero teraz wziąłem swój tyłek do kupy, żeby coś wydusić z siebie na blogu.

    Pozdrawiam!
    https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobra wiadomość :-)

      Usuń
    2. Ale do kolejnego roku (do początków stycznia) raczej zawieszam blog z wierszami. Muszę wydusić z siebie porcję poetycką jeszcze. :D

      Usuń
    3. Spokojnie - poczekaj na wenę. Nie pisz na siłę, bo z tego nie ma nic dobrego.

      Usuń
  14. To nawzajem zatem :) sztilenachtu i tannenbaumu nie lubię, bo co za dużo to niezdrowo.
    Fajna choinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To choinka z Ciechocinka. Z mojego sanatorium :-)

      Usuń
  15. Bezpiecznego powrotu i dobrego odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, żeby mi się tak jeszcze chciało wracać...

      Usuń
    2. Ale wróciłaś. Teraz plany noworoczne :D

      Usuń
    3. Nie ma mowy! Nie robię podsumowań i postanowień, nie snuję planów. Będzie dzień jak co dzień, po prostu zmiana kartki w kalendarzu.

      Usuń
  16. Dobrego samopoczucia, bo ono jest najważniejsze i wiele gwiazdek, które będą prowadziły do szczęścia i radości.
    Zasyłam świąteczne serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te gwiazdki, będę je kolekcjonować.

      Usuń
  17. Samych tylko pięknych, dobrych chwil w nadchodzącym Nowym Rok
    Spóźnione, ale serdeczne życzenia urodzinowe....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Ismeno. Z okazji Twoich urodzin, świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku Życzę Ci wszelkiej pomyślności.

      Usuń
    2. Nowy Rok.... Dzień, najbardziej przeze mnie nielubiany....

      Usuń
    3. Przeze mnie najbardziej nielubianym dniem roku jest sylwester. Czyli blisko, tuż obok Twojego.

      Usuń
    4. Sylwester też mnie nie zachwyca, zwłaszcza, że zdecydowanie nie należę do nocnych Marków. Jednak gdybym miała wybierać to jednak Nowy Rok.

      Usuń
    5. Proszę o wyłowienie mojego komentarza ze spamu:)))

      Usuń
    6. Pisząc o sylwestrze, miałam na mysli także dzień, nie tylko noc.

      Usuń
    7. Zrobione - wyłowione! :-)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Karolinko. Tobie też wszystkiego dobrego!

      Usuń
  19. Mery Christmas, to chyba żona Last Christmasa. albo jego córka - niestety, nieszczególnie po drodze mi z językami obcymi i trudno mi rozpoznać, o czym ćwierkają do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Udanego sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ostatniego udanego sylwestra miałam w 1987/1988, a szczęśliwy rok - 2005.

      Usuń
    2. Jeszcze się odkujesz z tym szczęściem. Po burzy wychodzi słońce.

      Usuń
    3. Jakoś kiepsko idzie...

      Usuń
  21. wiem wiem ale jednak oby był trochę lepszy i szczęśliwy jak 2005 :-) ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  22. feliznawidadowanie i felizanionuewowanie, to Ci zabrakło w tekście...to pierwsze trochę późno choć może i nie bo za wschodnią granicą byłoby akurat.
    a ta uwaga o Sławatyczach bardzo mnie zafrapowała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarz pod moim wpisem o Sławatyczach brzmi dość zagadkowo

      Usuń
    2. Ach, nie ma w tym żadnej zagadki. Po prostu był kiedyś czas, kiedy tam jeździłam i mam stamtąd cudne wspomnienia. Wspomnienia miejsca i wspomnienia czasu.

      Usuń