Tak, odbiło mi. Postanowiłam, spoczywając
w piernatach, ułożyć krzyżówkę. Taki pomysł już był, uczciwie mówiąc – jakiś
czas temu pojawiła się u Iwony Zmyślonej. Ale w sumie co z tego?
Czasu miałam dużo, więc poza spaniem, czytaniem, rozładowywaniem telefonu graniem
w WOW i jedzeniem, potrenowałam nieco mózg. Niech się zwoje nie
prostują.
Słów kilka o krzyżówce. Wszystkie podane hasła do odgadnięcia określają nicki osób, które odwiedzają mój blog (przepraszam, że nie wszyscy zostali ujęci, ale nie dałam rady). Litery z zaznaczonych na żółto kratek utworzą główne hasło. Nie wiem, jak to zrobicie, ale trzeba jakoś sposobem. Kliknięcie w zdjęcie powiększa je do przyjemnych rozmiarów, więc wszystko widać. Może sobie to wydrukujecie? Może przerysujecie? Niektóre nicki są, jak wiadomo, dwu- i więcejczłonowe – wpisuje się je jednym ciągiem.
Bawcie się dobrze, fałdujcie zwoje i pokażcie, co Wam wyszło! Może zróbcie zdjęcie i wyślijcie mi je mailem? A zresztą, róbta, co chceta, ale krzyżówka ma być rozwiązana!
![]() |
| To hasła do odgadnięcia |
![]() |
| Diagram krzyżówki |


A ile nagród przewidziałaś za rozwiązanie krzyżówki? :D
OdpowiedzUsuńHasła pomocnicze są trudne, bo nie znam całego towarzystwa, które tu bywa (ta 6. na przykład - przecież to mało kto sam odgadnie !), ale myślę, że główne hasło już mam.
UsuńJakoś nie przemyślałam kwestii nagród. Myślę, że satysfakcja własna wystarczy 😅. A szóstka? No przecież jest Internet...
UsuńWysłałem rozwiązanie mailem.
UsuńŁadnie te hasła poukładałaś. Osoby, które czytam zidentyfikowałem od razu, ale nawet niektóre nieznajome dasie odgadnąć po samym haśle. Fajna zabawa :D
O, to się bardzo cieszę! Wczoraj miałam ciężki dzień, prawie cały poza domem, a wróciwszy o 20.30, poczułam się kompletną dętką. Stanowczo nie było kiedy sięgnąć do poczty ani na blog.
UsuńJa wysiadam 😄 Czytam na telefonie, więc te zdjęcia są wielkości znaczka pocztowego. No i z opisu nie zrozumiałam, czy ro mają być nicki, czy imiona, czy nazwy blogów?🤔
OdpowiedzUsuńZasadniczo nicki blogerów używane w podpisach na ich blogach, czyli tak trochę perfidnie :D
UsuńFaktycznie niezbyt jasno to wytłumaczyłam, poprawiłam teraz. Oczywiście chodzi o nicki.
UsuńOdpaliłam tablet, tam trochę lepsza widoczność. Mam hasło, chociaż dwie litery z hasła nr 24 wpisałam na czuja. No trochę Cię poniosło z jego długością 😜
UsuńW sensie, że za krótkie? A tam, ja nie jestem facetem i kompleksu długości nie mam 😁.
UsuńPoddaję się. Znam tylko niektórych z Twoich komentatorów.
OdpowiedzUsuńAle może uda Ci się - nawet na podstawie tych kilku, których znasz - przynajmniej główne hasło odgadnąć?
UsuńTu polegnę, bo nie znam części blogerów, którzy do Ciebie zaglądają 😅 Na razie, na wpół śpiący, skojarzyłem troje. Potem może być odrobinę lepiej 😉
OdpowiedzUsuńNa pewno będzie lepiej. Możesz też pogrzebać tu i ówdzie.
UsuńPiszę w środku nocy (05.30), bo za pół godziny muszę się zbierać do pracy. Jest ciemno, zimno i do doopy.
W środku nocy... 😅 O 5.30 to ja już na drugą kawę wodę wstawiam 😅 Choć teraz to faktycznie noc za oknem... 🙄
UsuńO, paniebucku! Ty odpalasz drugą kawę, a ja po omacku, z zamkniętymi jeszcze oczami, czołgam się do łazienki, podpierając się o ściany. Jutro mam też na 7.00, to spróbuję o tej 5.20 - wlokąc się do łazienki - wyobrazić sobie Ciebie z tym czajnikiem na drugą kawę. Może uda mi się wcześniej otworzyć oczy?
UsuńLepiej otwieraj oczy na dźwięk budzika. Ze mnie nie bierz przykładu bo ja przez większość dnia jestem nieprzytomny 🙄
UsuńNa dźwięk budzika do skutku wciskam kolejne drzemki. Natomiast nieprzytomna jestem również przez cały dzień. Przed 12.00 JESZCZE jestem nieprzytomna, a po 12.00 JUŻ jestem nieprzytomna i czekam na spanko.
UsuńCiekawe co na to Twoi uczniowie? Taka nieprzytomna nauczycielka to musi być dla nich zbawienie 😅
UsuńO, nie bój żaby. Potrafię być wredna nawet przez sen! 😄
UsuńAle oni mogą to wykorzystywać i zdawać u Ciebie poprawki gdy drzemiesz 😂
UsuńSpokojna Twoja rozczochrana. Jeszcze się taki nie urodził, który by mnie przeskoczył 🤓.
UsuńI lepiej niech nie próbują, bo marny ich los jeśli się odważą 😉😅
UsuńZnają mnie dobrze i wiedzą, że jakby co, to - jak oni to mówią - będzie rzeźnia 😂.
UsuńA tak poważnie, to jesteś tym typem nauczycielki, której się uczniowie boją?
UsuńJestem dziwnym typem. Z jednej strony daję popalić, bo jestem wymagająca i robię tę rzeźnię często, a z drugiej - z niezrozumiałych powodów uczniowie mnie lubią. Jakiś paradoks zaistniał.
UsuńBo Ty masz taką powierzchowność że dajesz się lubić 😉 A gdybyś nie była wymagająca, to było by ze szkodą dla nich 😉
UsuńZe szkodą dla nich to są ich wybory. Myślę, że nie o powierzchowność tu idzie, a raczej poczucie humoru. To ich chyba jakoś uwalnia od napięcia. Nie wiem zresztą.
UsuńKiedyś jedna klasa, z której nauczycielki wychodziły po lekcjach z płaczem, a z którą ja się znakomicie dogadywałam, wyjaśniła mi: "Bo my sobie nauczycieli testujemy i tych, którzy wymiękają, nie szanujemy, a tych, którzy nam się nie dadzą, szanujemy. Jak były jakieś wątpliwości, to szybko je pani rozwiała tymi dziesięcioma jedynkami na koniec roku. Dlatego panią szanujemy" 😅
No proszę, czyli jednak doceniają nauczycieli "z jajami" 😅
UsuńMożliwe. Myślę, że jeżeli nauczyciel nie pozwoli sobie wejść na głowę, to wtedy czują respekt. Często odwiedzają szkołę absolwenci i zawsze pytają o mnie i do mnie przychodzą. To miłe. Do szkoły chodzą też albo nawet chodziły już dzieci moich dawnych uczniów i mówią: "Pani uczyła moją mamę", i przekazują pozdrowienia.
UsuńNauczyciel jest jak treser lwów. Jeśli nie ma charakteru to te lwy szybko go zjedzą... 🙄
UsuńMyślę, że właśnie tak to wygląda. Moja córka w przedszkolu wychowuje przedszkolaki, nie krzykiem, który na nic nie pomaga, tylko cierpliwym tłumaczeniem. I wszystko gra. Dzieci sprzątają po sobie, potrafią zachować ciszę w czasie zajęć. Druga nauczycielka w ogóle nad nimi nie panuje, robią co chcą i wrzeszczą na całą dzielnicę. Ta sama grupa, podkreślam. Ostatnio jeden pięciolatek wrzucił drugiego do kosza na śmieci 😀, oczywiście na zmianie tej drugiej 😅
UsuńOdpowiednie podejście to połowa sukcesu, niezależnie od wieku 😉 Krzykiem nie można wywołać pozytywnej reakcji i naprawdę dziwię się, że są ludzie którzy tego nie rozumieją. 🙄
UsuńI teraz wychodzi tak, że jedni się napracują, a drudzy psują im robotę. Dzieciątko bardzo narzeka na swoją zmienniczkę. Ona w ogóle nic nie robi, tylko bez przerwy gapi się w telefon, a dzieci robią, co chcą. Ciekawe, co będzie, gdy któremuś dziecku coś się stanie.
UsuńNajgorsze jest to, że nie bardzo może coś zrobić, bo przecież nie doniesie na koleżankę... Może gdyby faktycznie coś się stało to ta pani wyleciała by z hukiem... 🙄 Ludzie, którzy nie mają powołania i nie przejmują sie pracą nie powinni trafiać do tego typu placówek.
UsuńAbsolutnie nie powinni! A potem płacz, bo prokurator i sąd...
UsuńDlatego pojąć nie idzie, że dyrektor tej placówki nie interesuje się jak wykonują obowiązki pracownicy... 🙄
UsuńTo przedszkole należy do szkoły podstawowej. Szkoła i przedszkole są oddzielnymi budynkami i dzieli je spora odległość. Dyrekcja rzadko tam wpada.
UsuńDlatego opiekunka może sobie pozwolić na olewanie dzieci 🙄
UsuńDzisiaj atmosfera u nas w szkole jest kijowa. W związku z tą serią ataków nożowników w holu i na korytarzach jest policja. Uczniowie są wystraszeni, dostają jakieś wiadomości, że nasza szkoła jest na celowniku. Dyrekcja na pełnych obrotach. A my mamy zachować spokój i z uśmiechem uspokajać uczniów. Popieprzone to wszystko.
UsuńTak, popieprzone jest to wszystko i obawiam się że dożyjemy czasów, gdy wzorem amerykańskich szkół i u nas będą zatrudniani ochroniarze...
UsuńWłaśnie wyczytałam, że ta skretyniała minister zarządziła szkolenia nauczycieli - teraz będziemy jeszcze darmowymi ochroniarzami. Chyba ją popierdoliło!
UsuńJuż lepszym pomysłem były by wykrywacze metalu przy wejściach do szkół 😉
UsuńTak, tylko że za wykrywacze państwo musiałoby zapłacić, a nauczyciele przecież będą musieli zrobić to za darmo.
UsuńJakby nauczyciele i bez tego mieli mało obowiązków... Żeby chociaż Wam godnie płacili, ale oni wymagają a gówno z siebie dają.
UsuńWymagania są takie, że niebawem będziemy mieszkać w szkołach, bo nie będzie się opłacało wracać do domu. I pewnie jeszcze w nocy będziemy czyścić kible. A to wszystko za gówno, nie pieniądze.
UsuńPowinniście się zebrać, ruszyć na Warszawę i tam skopać kilka dup... 🙄
UsuńByłam już parę razy na takim proteście w Warszawie. Niczego to nie zmienia. A dupy są nietykalne.
UsuńNie mam taki licznych blogowych znajomości, podejrzewam tylko, że wiem kto jest zapalonym motocyklistą. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNo to już coś masz! Dalej pójdzie z górki, nie poddawaj się 😁
UsuńZe 4-5 może 6 haseł bym odgadła, ale co z resztą? Pozostaje mi poczekać cierpliwie na rozwiązanie. Czytanie haseł do rozwiązania pokazuje jak fajnie różnimyi i wyróżniamy się , zarazem.
OdpowiedzUsuńMożesz pogmerać, popatrzeć, kto pisze komentarze... Podoba mi się to, co napisałaś o różnieniu się 😊.
Usuń16 pozyczyla sobie kolka od roweru od 12. Powtarza, powtarza (????), pedaluje i jedzie ciagle do przodu w tym peletonie Twoich komentatorow.
OdpowiedzUsuńZabawa przednia!!!!
UsuńNo, powtarzanie jest głównym, wrodzonym zajęciem tego kogoś 😂.
UsuńOk. W blogosferze wszyscy sie powtarzaja. :)
UsuńNiewiasto! Błądzisz!
UsuńAle w ostatecznosci trafiam :)
UsuńOoo! To dawaj do mnie!
UsuńOstatni będą pierwszymi 🤣🤣🤣
OdpowiedzUsuńNie pali się 😁
UsuńO, pewnie że spróbuję, a potem wyślę ci na maila, o ile dam radę!
OdpowiedzUsuńZrób to! 🤩 💝
UsuńZ góry gratuluję zwycięzcy!👏👏👏
OdpowiedzUsuńJa też! 😁
UsuńMam rozwiazanie!
OdpowiedzUsuńDzięki, że mi je przysłałaś, miałam wczoraj sądny dzień i do domu wróciłam dopiero przed 21.00, zupełnie bez sił. Dzisiaj zajmę się Waszymi rozwiązaniami, żeby być na bieżąco.
Usuńkilka rozpoznałem, siebie nie znalazłem, ale focha nie będzie, bo fochować się nie umiem, szczególnie na Ciebie, zresztą uprzedzałaś...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
No, uprzedzałam, bo to jest strasznie trudna robota. Jeszcze raz przepraszam, mimo braku focha 😅.
UsuńA wiesz, że nawet sporo osób znam i od razu rozpoznałam? Jak rozwiąże to jakoś Ci podeślę :) fajna zabawa
OdpowiedzUsuńSuper i świetnie!
UsuńO! Się odnalazłam 😅 no ale ja ze sobą łatwo miałam 😁
OdpowiedzUsuńO, tak, ze sobą to chyba nikt nie ma problemu 😁.
UsuńJedno mi do mnie pasuje, ale za całość na razie się nie zabieram, czasu brak, może później. Ale pomysł fajny, niezła zabawa :).
OdpowiedzUsuńTo nie odpuszczaj, walcz! 💪
UsuńTrudna ta krzyżówka 🤨
OdpowiedzUsuńDwa hasła jakbym wiedziała
Ja mam wpisanych 17, bo to jednak prostsze niż się z początku wydaje.
Usuń@Asenato - trudna, ale zawsze można coś podglądnąć, popatrzeć...
Usuń@Dariuszu - no i widzisz? Sam się przekonałeś, że da się 😀.
UsuńBa! Na ten moment już tylko 5 haseł mi brakuje :D
UsuńBrawo! Podoba mi się Twoje podejście do zadania 🤩.
UsuńNie jest trudne
UsuńWidać ja jestem jakaś zamulona 🥴
Zdarza się nawet w najlepszych rodzinach 😀.
UsuńOdgadłam kilka a nawet siebie. Ale to jednak za mało. Ale będę próbować :-)
OdpowiedzUsuńPróbuj, próbuj. Kto nie ryzykuje, ten chleba nie je.
UsuńJa nie mogę się skupić, bo Puszek na mnie leży😅
OdpowiedzUsuńTy się Puszkiem nie wykręcaj, na mnie zazwyczaj leżą trzy futra 😎 🐈 🐈 🐈 😁.
UsuńNie wykręcając się Puszkiem odgadłam 1, 2, 3, 5, 8, 12, 16, 17, 20, 24, 26 i główne hasło chyba też.
UsuńNo to dawaj na maila!
UsuńPróbowałam. Odgadłam siebie, 1, 4, 20, 11, 26. Przeleciałam kilka postów, by odnaleźć 28 literowy nick, najdłuższy jaki mi się rzucił w oczy, to FLOWERS BLOSSOM IN THE WINTER TIME, ale doliczyłam się 29 liter, a te które odpowiadają numerom hasła głównego, nie pasują mi do niego. Zabawa naprawdę przednia. Gratuluję pomysłu BLOGOSFERA będzie zachwycona. Buziaki.
OdpowiedzUsuńPróbuj dalej, próbuj! I wybacz, że pomysł z krzyżówką od Ciebie zmałpowałam 🙏.
UsuńNiestety nie będę ponawiała prób, a wybaczać nie ma czego. Zawsze jestem za tym by tych, którzy nas odwiedzają zadawalać ciekawymi postami. Uściski.
UsuńOjjj... Niedobrze ☹️.
UsuńFajna zabawa, siebie jak gdyby widzę w trzech opisach🤣rozpoznałam cztery osoby, które znam.
OdpowiedzUsuńNo nie mów, że zastanawiasz się nad sobą! 🤣
UsuńZdecydowanie ja najczęściej mam możliwość siadać w ćmielowskich filiżankach, ale każdy z nas kręci się na karuzeli życia. Ja też babciuję i przeprowadzam się. Rozpoznaję jotkę, stokrotkę i kolegę z Melbourne.
UsuńPa.
Nadal nic nie ruszyło? Szkoda! 😉
UsuńO rany, ale to trudne - no może 11 bum zgadł, ale... muszę nad tym pomyśleć 😁
OdpowiedzUsuńA 12?
UsuńMyśl, myśl, podobno myślenie ma przyszłość.
Właśnie uświadomiłem sobie że chodziło mi o 12 😁😁😁
UsuńTeraz myślę, że tak nieco ponad połowę już bym wiedział bez szukania dodatkowych info 😀 Jadę do dużego miasta, miłego popołudnia i pięknej pogody!
UsuńJedź i wróć szybko, bo trzeba krzyżówkę dokończyć!
UsuńE tam, inni już to dawno zrobili 💪💪
UsuńNo to co z tego?!
UsuńUbawiłam się, niestety, hasła nie znam, a krzyżówka wydawała mi się takie prosta...
OdpowiedzUsuńZasyłam serdeczności
No bo jest prosta! 😀 Zachęcam do ponownej próby.
UsuńAle Cię poniosło! 😄 I bardzo dobrze, bo pomysł z krzyżówką jest świetny. Widać, że zwoje miały co robić, a my teraz mamy niezłą gimnastykę umysłową.
OdpowiedzUsuńGimnastykujcie śmiało! 😎
UsuńKu zdrowotności, trzeba ćwiczyć szare komórki.
UsuńAbsolutnie tak!
UsuńNo nie no, rzuciłam się na to myśląc, że wypełnię w trzy minuty, a tu... Niektóre hasła "Tak, wiem kto to!... Krucze nie pasuje...", w innych od razu nie mam pojęcia. No nie łatwa ta krzyżówka ale pomysł super. Zapisuję ją sobie i jeszcze do niej wrócę :D. Okazuje się, że niektórych blogerów muszę lepiej poznać :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba Twoje podejście 😁
UsuńJedni, spoczywając w piernatach, regenerują organizm, a inni urządzają bliźnim obóz przetrwania dla szarych komórek. Podeszłam do tej krzyżówki z miną intelektualnej lwicy, po czym po kilku hasłach siedziałam już jak karp przed maturą, który stwierdził, że wie, że nic nie wie. Pomysł kapitalny, choć jeśli od tego fałdowania zwojów coś mi się w głowie zakleszczy, rachunek za rehabilitację wysyłam autorce. ;)
OdpowiedzUsuńO, przepraszam, rozwiązywanie krzyżówek nie jest obowiązkowe i jeśli to robisz, to na własną odpowiedzialność 🤣
UsuńCiekawa ta krzyżówka muszę przyznać
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie 🙂
Nie spróbujesz rozwiązać?
UsuńP. S. Dawno Cię nie widziałam 😊 🍁 🍂 🍁 💖
UsuńNo cóż , spróbuję rozwiązać. Ale szczerze mówiąc nie mam doświadczenia witej czynności. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWażne że próbujesz 😊
UsuńNie wszystkie hasła zgadłam, ale główne tak i wysłałam Ci na pocztę:-)
OdpowiedzUsuńTak, kochana, widziałam. Wciąż pogania mnie czas, tak się złożyło że po chorobie mam mnóstwo rzeczy do załatwienia i nie wyrabiam.
UsuńProblem z nickami jest ten, że każdy z nas ma nieco innych komentatorów i niektóre hasła pasują mi do kilku osób.
UsuńOdgadnięte nicki tez Ci wysłałam, może się zapodziały na poczcie.
Sprawdzę dobrze, bo mogłam coś przeoczyć.
UsuńO Pani kochana! Cóż tu się wydarzyło?!🤣 Niemożliwa jesteś. Z chęcią usiadłabym pokombinować trochę i odkryć hasło, ale mam za dużo roboty w moim księstwie 😅 Ale ciekawość mnie zjada więc ... kto wie...
OdpowiedzUsuńWeekend przed Tobą, wiem, że trzeba zająć się zwierzyną, ale może wygospodarujesz nieco czasu, żeby pogimnastykować głowę? Zachęcam! 😃
UsuńHubertus do zorganizowania mam 🙈 to będzie ciężka sobota. No, ale może niedziela będzie bardziej leniwa to spróbuję rozwikłać te zagadki 😉
UsuńJaki, kuźwa, Hubertus?! Znowu jacyś kretyni będą strzelali do zwierząt? 😡 👿 🤬
UsuńNieeee, nikt nie będzie strzelał! Absolutnie!
UsuńW jeździectwie świętuje się Hubertusa jako spotkanie przy ognisku i rywalizacja sportowa w postaci gonitwy. No i oczywiście obowiązkowo wyprawa do lasu na koniach, ale tylko i wyłącznie w celu podziwiania piękna przyrody :)
Uff. Ulżyło, bo patologii nienawidzę.
UsuńFrau okazuje sie że nikogo nie znam🤣🤣🤣
OdpowiedzUsuńNie pitol, bo Cię prześwięcę! 😂
Usuńutrudniasz że tak powiem , bo ja nie widzę cyferek.
UsuńJak to nie widzisz? Wszyscy widzą! 😅
UsuńPrzez telefon, a tak zwykle przeglądam blogi, nie podejdę nawet. Ale wysyłam moc uścisków ♥️
OdpowiedzUsuń💖 🍁 🍂
UsuńNie mam głowy do rozwiązywania, ale sam pomysł mi się podoba :)
OdpowiedzUsuń