13 września 2026

261. Głupawka

No, chwyciła mnie głupawka, prawdopodobnie z rozpaczy wrześniowej. Zaczęłam męczyć telefonową inteligencję, wcielając się w różne postacie. Niektóre mi się podobają, inne robią z mojej twarzy coś dziwnego. Oceńcie sami, a ja pójdę tymczasem strzelić sobie w łeb (tak, tak, klęska wrześniowa trwa).

Andrea Ivanova z Bułgarii, podobno kobieta o największych ustach na świecie, może mi buty czyścić!

Anielica - Cud Dziewica?
Anioły ze szkoły
O, ja głupia blondynka!
Druga Kasia Miller?! 
Hajże, hajże! Idzie se Jaguś podle lasu, dzban malin niesie, "A hej, dolo, dolo" – przyśpiewuje...
Царица Екатерина Третья (Carica Jekatierina Trietia)
Bal karnawałowy w pałacyku Jasnej Pani
Katsuko - tak, to też ja, ciut przerobiona 😉
Matka wielokrotnie przełożona Zakonu Świętej Katarzyny -  Cztery Nogi Spod Pierzyny
Moja Królewska Mość
Paganinia? Paganinica?
Piekielny duecik (oczywiście Moja Diabelska Mość na lewicy) rozpoczyna nowy rok szkolny
Chciałabym być prokuratorem. Powsadzałabym wszystkich do pierdla i byłby spokój
Ma się ten Talent przez duże "T"!
Zielona Wróżka vel Absyncica? Absyncini?
Muszkieterka? Muszkieterini? Muszkieterzyca?

I nie mówiłam, że głupawka?!

Najbardziej podobam się sobie jako caryca, zakonnica

i diablica 😉