01 września 2026

259. Jak to?!

Serio?

Wakacje naprawdę się skończyły?!

O, ja chromolę!

Accidenti e culo, e puttana, amen!

Teraz pozostają tylko fobia szkolna, marazm i apatia.

Nie chce mi się nawet pisać o tym, gdzie byłam na wakacjach - z okazji wymienionej powyżej.

102 komentarze:

  1. Najważniejsze teraz to mieć wygodne buty i nie wychylać się jak ten facet na castingu do teatru.
    Aktorzy startują w castingu do ról w nowym przedstawieniu. Po wszystkim stoją w szeregu, a reżyser przechodząc wzdłuż wskazuje palcem
    - Pan, pan, pani...
    Wtedy jeden facet z tyłu zwraca się do reżysera
    - I ja I ja.
    - Nie , nie Pan nie.
    Reżyser idzie dalej i kontynuuje selekcję, ale facet dalej się drze prosząc
    - I ja i ja, Panie reżyserze
    Ten w końcu łamie się i na końcu mówi
    - Dobrze i pan, wypier*alać. Reszta bierze się do roboty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 🤣 O, dobre! Rozśmieszyłeś mnie, to wielki plus! Dziękuję 😁.
      P. S. Włożyłam dziś bardzo wygodne sandałki, które kocham 🤩 👡 🥿

      Usuń
    2. Znam to w wersji barowej 😄

      Barman wskazuje na gości przy barze:
      - Ty, ty, ty i ty...
      - I ja, i ja! - głosik z tyłu
      Barman wskazuje też na niego:
      - I ty! Wypad z baru! Piwa nie ma!

      😉

      Usuń
    3. Ooo, to i ja bym wypadła. Co to za bar bez piwa? Dno normalne! 😅

      Usuń
  2. Po przetłumaczeniu na polski kolorowego pisma, postanowiłam zabłysnąć dawną francuszczyzną, znaną z bajek : ,,sacre bleu,, ! .....

    OdpowiedzUsuń
  3. Eee, no nie bądź taka... sie pochwal, gdzieś bywała 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się zmobilizuję, ale dzisiaj mam dotkliwy ból dupy 😆

      Usuń
  4. W jakimś memie Jan Paweł z serialu 1670 sugerował zniesienie wolnych weekendów, żeby uniknąć poniedziałkowej niechęci do pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to jakiś pomysł (niech go szlag!) 😆

      Usuń
  5. Kołowrotek się zaczął. A ile dni do pierwszych ferii?

    OdpowiedzUsuń
  6. To, że kalendarz mówi „wrzesień”, jeszcze nie oznacza, że trzeba natychmiast przechodzić w tryb marazmu i apatii. 😉 A o wakacjach chętnie poczytam — nawet jeśli relacja pojawi się dopiero wtedy, gdy minie pierwsza fala pourlopowego szoku. Trzymaj się! ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie trzeba?! Do szkoły muszę chodzić! 😭

      Usuń
    2. W niektórych szkołach są wolne tak zwane dyrektorskie w okolicy 11 Listopada, pięć dni wolnego.

      Usuń
    3. W niektórych może tak, ale nasza nie jest niektóra. Wykorzystujemy limit na matury i egzaminy zawodowe plus na piątek po Bożym Ciele ☹️

      Usuń
  7. To, co się u nas w tym roku odpier.........dala, to nie ma w słowniku człowieka kulturalnego odpowiednich słów, by to opisać. I uwierz mi, że naprawdę nie ma. A i wulgaryzmy nie oddają wiernie całej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo się odjaniepawla u nas, zdaje się, że to ogólnopolski trend. Brakuje dość obraźliwych słów!

      Usuń
    2. U nas doszedł trend starostowy. Ciekawe, czy rodzice się odezwą.

      Usuń
    3. U nas urzędowomiejski też, od lat co rok, to coraz więcej rozmaitości, muzyki i aktualności 😡

      Usuń
  8. Współczuję... Dla mnie zawsze wrześniowy powrót do szkoły również był traumą.
    Choć przecież wracałam w zupełnie innej roli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brrr! Zdecydowanie wolałabym być uczennicą.

      Usuń
  9. Nareszcie wakacje się skończyły! Hurra! Dzieci z rodziny nie będą miały czasu nas tak często odwiedzać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziś w galerii, MacDonaldzie i KFC tłumy młodych po szkole, a chciałam frytki tylko kupić...
    Wiesz, nawet nie chcę wiedzieć, o nowych pomysłach ministerstwa wiedzy tajemnej!
    Albo pisz, ulży Ci trochę;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, co to, to nie! Ani sekundy o pracy poza pracą! 😰

      Usuń
    2. I słusznie, trzymaj się zatem!

      Usuń
    3. Trzymam się, ale bardzo delikatnej, suchej i kruchej gałązki.

      Usuń
  11. I co ja biedny żuczek mogę to napisać, skoro twój wpis mnie rozbawił? :D Powinienem chyba powstrzymać się od komentarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, śmiech to zdrowie, Żuczku i śmiej się na zdrowie! 😉

      Usuń
  12. Jeżu kolczasty, jak ja sobie dziękuję, że nie chciało mi się robić pedagogiki, bo bym uczyła geografii. Byłabym gorsza niż moja nauczycielka, której bały się wszystkie pokolenia, oprócz mnie :) Współczuję, Kochana Frau.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak to się dzieje, że nauczyciele geografii są tacy straszni. U mnie w LO był potwór i w mojej obecnej szkole tak samo 🌐😅

      Usuń
    2. Ja też nie wiem, bo ja uwielbiałam geografię. Lubiłam też moją nauczycielkę, dzięki niej poszłam na gegrę. To był potwór w spódnicy, z cudownym kokiem, elegancka, wyniosła, dama po prostu. Wymagająca na maksa. Ale jak tylko brała wskaźnik do ręki, to drżyjcie narody. Taką samą heterą bym była. Bez dwóch zdań.

      Usuń
    3. I wszystko jasne - ja poszłam na polonistykę pod wpływem zauroczenia moją profesorką od polskiego w LO.

      Usuń
    4. dzięki moim nauczycielkom heterom od geografii mam wiedzę, serio. i to pomaga w historii, przedmioty zintegrowane. i ja wymagałam wiedzy z mapy jak cholera. w ogóle nie można sie uczy historii czy poznawać Bez mapy !!!!! i egzamin miałam z geografii na historię. tylko nie wiem po cholerę te pogłowia owiec ??

      Usuń
    5. I pszenica w Bangladeszu w kwintalach z hektara.

      Usuń
  13. Szalony Geograf nie miał jeszcze okazji powiedzieć mi jak bardzo się cieszy że znowu "musi chodzić do szkoły" ... ale domyślam się :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A on na pewno ma krótszy staż niż ja, to jeszcze więcej lat pracy przed nim...

      Usuń
  14. A kysz, szkolo! (jako miejsce pracy ???) Tylko co wtedy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy nic. Szkoda, że nie jestem córką Rockefellera...

      Usuń
    2. Acha. Wtedy sama byc te szkoly zakladala, zatrudniala nauczycieli i zbierala laury. To to samo ! A kysz!

      Usuń
    3. Zwariowałaś?! Niczego bym nie zakładała! Miałabym czas dla siebie i wysypiałabym się. I miałabym swój wymarzony domek i nowy samochodzik.

      Usuń
    4. Ale zeby nie byc obrzydluwie bogatym, to na cos trzeba wydawac! Domek i samochodzik maja zwykli ludzie. Moze nawet z pracy w szkole? Spanie jest za darmo.

      Usuń
    5. Z pracy w szkole to ma się długi, a nie domek i samochód. Poza tym dlaczego trzeba wydawać, żeby nie być obrzydliwie bogatym? A może ja chcę być obrzydliwie... 😭

      Usuń
    6. Obrzydliwe jest obrzydliwe i kropka. Myslisz, ze ci co maja domki i nowe samochodziki, nie maja dlugow?

      Usuń
    7. Mają albo nie mają, ale domki i samochodziki jednakowoż mają.

      Usuń
  15. To co, mam składać wyrazy współczucia, głębokie i szczere?
    Wiesz, zaczynam kolejne zdania, żeby napisać Ci coś pocieszającego, i je kasuję. No nie wymyślę tu nic mądrego i wspierającego, choćbym się ( tu dobrze wychowane trzy kropki wstawiam ). No nic.
    Ale może będzie śmiesznie? Jak się wyluzujesz?
    O Frau Be, szkoda że i ja nie jestem córką Rockefellera... Podzieliłabym się tą kasą z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tylko nie miał więcej dzieci niż nas dwie! 😁
      Dziękuję Ci bardzo za wyrazy. Doceniam, że wyrażasz chęć ich złożenia 😘

      Usuń
  16. Wakacje skończyły się i .... Mogę napisać "chuj"? Dobrze, że nie muszę pracować w szkole (nie dałabym rady z tymi posranymi rodzicami, bo wydaje mi się, że dzieci są do ogarnięcia). Nie pocieszę za bardzo, bo wiemy jak jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym niemniej dziękuję za próbę. Możesz napisać powyższe 😎

      Usuń
  17. W końcu mogę zostawić komentarz (coś samo mnie wylogowuje i samo zalogowuje).

    OdpowiedzUsuń
  18. z jednej strony :-(((((( bo koniec lata się zbliża...
    ale z drugiej :-)))))))
    no przykro mi. ale utulam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki choć za utulenie 😥

      Usuń
    2. ale w młodości do szkoły lubiłaś chdzić prawda?

      Usuń
    3. Uwielbiałam! Kochałam się uczyć, kochałam podstawówkę, ubóstwiałam liceum, uwielbiałam studia i studia podyplomowe. I te sporo lat temu bardzo lubiłam mój zawód. A potem przyszło majstrowanie przy oświacie, od utworzenia gimnazjów począwszy i to był początek degrengolady. Najpierw się wypaliłam, a potem znienawidziłam szkołę. Przez wiele lat szukałam innej pracy, ale innej nie było i nie ma, w każdym razie dla polonistów.

      Usuń
  19. Ja Cię naprawdę rozumiem (choć w szkole nie pracowałam)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za to (naprawdę) zrozumienie 💝

      Usuń
  20. Zdecydowanie za krótko trwały! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Idziesz jutro na matematyke? Bo kurcze sie troche boje wole zeby bylo zastepstwo....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matematyki się nie boję, mnie polski rozdupca!

      Usuń
  22. Szczerze mówiąc, też nie zauważyłem ich końca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym tak móc.

      Usuń
    2. Domyślam się, że zbyt szczęśliwa z faktu rozpoczęcia tego cyrku od nowa nie jesteś... 😥 Ale w kalendarzu jest kilka dłuższych przerw, a nim się obejrzysz będą ferie...🙄 Wiem, że to marne pocieszenie...Wiem...

      Usuń
    3. Łopaniebucku! ferie dopiero za pół roku! 😱

      Usuń
    4. A przez ten czas nie jeden raz będziesz miała ochotę chwycić za karabin i strzelać do wszystkiego co się rusza, ale jesteś silna i wytrzymasz 😉

      Usuń
    5. Czytam teraz książkę pt. "Jak człowiek staje się seryjnym mordercą". W sam raz na rok szkolny!

      Usuń
    6. Podejrzewam że wśród nauczycieli kandydatów na seryjnych morderców jest najwięcej, bo obcowanie z młodzieżą wyzwala różne, mało pacyfistyczne instynkty 😂

      Usuń
    7. Nie tylko z młodzieżą, ale i z polską oświatą w ogóle. Dlaczego ja nie zostałam babką klozetową albo czyścicielką cmentarzy? Buuu!... 😭

      Usuń
    8. Czyściciel cmentarzy to wcale nie taki zły fach, bo przynajmniej cisza i spokój 🙄

      Usuń
    9. Prawda? I towarzystwo jest ciche... 😉

      Usuń
    10. Przede wszystkim nikt człowieka nie wkurwia, a taka praca to prawdziwy skarb 😉 Bycie babką klozetową natomiast to kiepska opcja, bo te miejskie szalety potrafią być strasznie zaniedbane i śmierdzące 😅

      Usuń
    11. Mimo to w tej chwili wolę klozety niż szkołę 😉.

      Usuń
    12. Wcale się nie dziwię. Bycie nauczycielem to nie jest łatwy kawałek chleba... 🙄 A co gorsza wciąż nieodpowiednio wynagradzany. Byle debil siedzący w sejmowej ławie bierze więcej za puszczanie bąków i udawanie, że on te bąki dla Polski puszcza... 🙄

      Usuń
    13. Niektórzy puszczający bąki mają nawet odpowiednie nazwiska, np. Bąkiewicz...

      Usuń
    14. Bąkiewicz puszcza najbardziej śmierdzące bąki bo podszyte fałszywym patriotyzmem 😉

      Usuń
    15. Jak wszyscy z prawej strony. Co wyrabiają, to już ludzkie pojęcie przechodzi.

      Usuń
    16. Gdyby nie było ku temu społecznego przyzwolenia to by tego nie robili... Ale w tym kraju jest od groma ciemnoty, której takie zachowania się podobają.

      Usuń
    17. Quo usque tandem abutere, stulti, patientia nostra? (pozwoliłam sobie nieco sparafrazować Cycerona).

      Usuń
    18. A ja pozwoliłem sobie skorzystać z tłumacza Google 😂

      Usuń
    19. No i dobrze 😁. Ja zapamiętałam to jeszcze ze studiów, uczyliśmy się fragmentów przemowy na pamięć. Łacina to fajny język, a jeszcze lepszy włoski.

      Usuń
    20. Ja znam tylko łacinę podwórkową, ale nie będę się nią popisywał bo i tak używam jej nazbyt często 😂

      Usuń
    21. A ja uczyłam się jej przez 6 lat. Cztery w liceum i dwa na studiach. Ale wolę włoski, choć przecież z łaciny się narodził.

      Usuń
  23. A gdzie wakacjowałaś? : D.. może jednak się przełamiesz.
    A w tej Twojej szkole nie ma nic miłego, które osładza Ci choć troszeczkę powrót?

























































    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się i przełamię, ale najpierw muszę się zorientować, jak się nazywam 😅

      Usuń
  24. Mimo to miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się zaczął. Jest arcymiło! 😅

      Usuń
  25. A daj spokój, w tym roku to jakaś porażka. Ledwo wystartował a od razu w falstartem. Jest jeden wielki cyrk i niekoniecznie wesoły. A żeby było mi weselej dobrałam 10h w innej szkole, bo przecież tak dużo zarabiamy i śpię pod kołdra z pieniążków to sobie jeszcze dorobię na poduszkę. Już mam dosyć a jeszcze nie zaakceptowałam, że muszę tam jeździć🙈
    Jak żyć?

    OdpowiedzUsuń
  26. Też mi wakacje czmychnęły nie wiadomo kiedy. Jedyny wyjazd to Krynica Zdrój, kilka dni i to nie w celu wakacjowania się, a zawiezienia mamy i babci "w góry". Codziennie mnie wyciągały na jakieś pagórki i inne mało ciekawe dla mnie "atrakcje". Do hotelu mieliśmy pod górkę i to nie małą xD No katastrofa.. ale przyznać muszę, że troszkę psychika mi odpoczęła, nie miałam w głowie tego, że muszę wstać do zwierząt, dolać wodę, dołożyć siano. Jedynym z większych psychicznych problemów było to, żeby wstać na śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reset mózgu, nawet niewielki, jest potrzebny.
      A kto zajął się zwierzyną?

      Usuń
  27. To ja Ci zaśpiewam na pocieszenie:
    "Jeszcze tylko wrzesień październik listopad grudzień styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec
    I wakacje! znów będą wakacje!
    Na pewno mam rację, wakacje będą znów!"
    Oczarowana Kordobą, przesyłam Ci pozdrowienia z tego niezwykłego miejsca:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak, Kordoba to piękna rzecz! Wypocznij dobrze 😘

      Usuń
  28. No właśnie: jak to już wrzesień? Przecież człowiek dopiero co zdążył się nauczyć nicnierobienia bez wyrzutów sumienia. Wakacje znikają jakoś podejrzanie szybko, za to wrzesień od pierwszego dnia rozpycha się łokciami i zachowuje, jakby był u siebie. Marazm? Całkiem rozsądna reakcja obronna. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, ja nigdy nie miewam wyrzutów sumienia z powodu nicnierobienia. Zresztą, Dzieciątko twierdzi, że ja w ogóle nie mam sumienia.

      Usuń
  29. Wakacje naprawdę się skończyły?!
    To były jakieś wakacje 🤨

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty mnie nawet nie denerwuj, już nie musisz pracować, to cwaniakujesz 🤣

      Usuń
  30. Jesień też może być piękna. Nie będzie źle. Trochę wiary. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale coraz wcześniej i dłużej jest ciemno. W zimie będzie jeszcze gorzej. Nienawidzę ciemności.

      Usuń
  31. Rozumiem Twój ból! Choć ja podchodziłam jednak trochę z entuzjazmem 😉. A zresztą lubię jesień. Buziaki ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam odwrotnie. Bardzo źle znoszę jesień i jeszcze gorzej pracę 😅

      Usuń