Najważniejsze teraz to mieć wygodne buty i nie wychylać się jak ten facet na castingu do teatru. Aktorzy startują w castingu do ról w nowym przedstawieniu. Po wszystkim stoją w szeregu, a reżyser przechodząc wzdłuż wskazuje palcem - Pan, pan, pani... Wtedy jeden facet z tyłu zwraca się do reżysera - I ja I ja. - Nie , nie Pan nie. Reżyser idzie dalej i kontynuuje selekcję, ale facet dalej się drze prosząc - I ja i ja, Panie reżyserze Ten w końcu łamie się i na końcu mówi - Dobrze i pan, wypier*alać. Reszta bierze się do roboty.
Barman wskazuje na gości przy barze: - Ty, ty, ty i ty... - I ja, i ja! - głosik z tyłu Barman wskazuje też na niego: - I ty! Wypad z baru! Piwa nie ma!
To, że kalendarz mówi „wrzesień”, jeszcze nie oznacza, że trzeba natychmiast przechodzić w tryb marazmu i apatii. 😉 A o wakacjach chętnie poczytam — nawet jeśli relacja pojawi się dopiero wtedy, gdy minie pierwsza fala pourlopowego szoku. Trzymaj się! ❤️
To, co się u nas w tym roku odpier.........dala, to nie ma w słowniku człowieka kulturalnego odpowiednich słów, by to opisać. I uwierz mi, że naprawdę nie ma. A i wulgaryzmy nie oddają wiernie całej sytuacji.
Dziś w galerii, MacDonaldzie i KFC tłumy młodych po szkole, a chciałam frytki tylko kupić... Wiesz, nawet nie chcę wiedzieć, o nowych pomysłach ministerstwa wiedzy tajemnej! Albo pisz, ulży Ci trochę;-)
Jeżu kolczasty, jak ja sobie dziękuję, że nie chciało mi się robić pedagogiki, bo bym uczyła geografii. Byłabym gorsza niż moja nauczycielka, której bały się wszystkie pokolenia, oprócz mnie :) Współczuję, Kochana Frau.
Ja też nie wiem, bo ja uwielbiałam geografię. Lubiłam też moją nauczycielkę, dzięki niej poszłam na gegrę. To był potwór w spódnicy, z cudownym kokiem, elegancka, wyniosła, dama po prostu. Wymagająca na maksa. Ale jak tylko brała wskaźnik do ręki, to drżyjcie narody. Taką samą heterą bym była. Bez dwóch zdań.
dzięki moim nauczycielkom heterom od geografii mam wiedzę, serio. i to pomaga w historii, przedmioty zintegrowane. i ja wymagałam wiedzy z mapy jak cholera. w ogóle nie można sie uczy historii czy poznawać Bez mapy !!!!! i egzamin miałam z geografii na historię. tylko nie wiem po cholerę te pogłowia owiec ??
Ale zeby nie byc obrzydluwie bogatym, to na cos trzeba wydawac! Domek i samochodzik maja zwykli ludzie. Moze nawet z pracy w szkole? Spanie jest za darmo.
Z pracy w szkole to ma się długi, a nie domek i samochód. Poza tym dlaczego trzeba wydawać, żeby nie być obrzydliwie bogatym? A może ja chcę być obrzydliwie... 😭
To co, mam składać wyrazy współczucia, głębokie i szczere? Wiesz, zaczynam kolejne zdania, żeby napisać Ci coś pocieszającego, i je kasuję. No nie wymyślę tu nic mądrego i wspierającego, choćbym się ( tu dobrze wychowane trzy kropki wstawiam ). No nic. Ale może będzie śmiesznie? Jak się wyluzujesz? O Frau Be, szkoda że i ja nie jestem córką Rockefellera... Podzieliłabym się tą kasą z Tobą.
Wakacje skończyły się i .... Mogę napisać "chuj"? Dobrze, że nie muszę pracować w szkole (nie dałabym rady z tymi posranymi rodzicami, bo wydaje mi się, że dzieci są do ogarnięcia). Nie pocieszę za bardzo, bo wiemy jak jest.
Uwielbiałam! Kochałam się uczyć, kochałam podstawówkę, ubóstwiałam liceum, uwielbiałam studia i studia podyplomowe. I te sporo lat temu bardzo lubiłam mój zawód. A potem przyszło majstrowanie przy oświacie, od utworzenia gimnazjów począwszy i to był początek degrengolady. Najpierw się wypaliłam, a potem znienawidziłam szkołę. Przez wiele lat szukałam innej pracy, ale innej nie było i nie ma, w każdym razie dla polonistów.
Domyślam się, że zbyt szczęśliwa z faktu rozpoczęcia tego cyrku od nowa nie jesteś... 😥 Ale w kalendarzu jest kilka dłuższych przerw, a nim się obejrzysz będą ferie...🙄 Wiem, że to marne pocieszenie...Wiem...
Podejrzewam że wśród nauczycieli kandydatów na seryjnych morderców jest najwięcej, bo obcowanie z młodzieżą wyzwala różne, mało pacyfistyczne instynkty 😂
Przede wszystkim nikt człowieka nie wkurwia, a taka praca to prawdziwy skarb 😉 Bycie babką klozetową natomiast to kiepska opcja, bo te miejskie szalety potrafią być strasznie zaniedbane i śmierdzące 😅
Wcale się nie dziwię. Bycie nauczycielem to nie jest łatwy kawałek chleba... 🙄 A co gorsza wciąż nieodpowiednio wynagradzany. Byle debil siedzący w sejmowej ławie bierze więcej za puszczanie bąków i udawanie, że on te bąki dla Polski puszcza... 🙄
A daj spokój, w tym roku to jakaś porażka. Ledwo wystartował a od razu w falstartem. Jest jeden wielki cyrk i niekoniecznie wesoły. A żeby było mi weselej dobrałam 10h w innej szkole, bo przecież tak dużo zarabiamy i śpię pod kołdra z pieniążków to sobie jeszcze dorobię na poduszkę. Już mam dosyć a jeszcze nie zaakceptowałam, że muszę tam jeździć🙈 Jak żyć?
Też mi wakacje czmychnęły nie wiadomo kiedy. Jedyny wyjazd to Krynica Zdrój, kilka dni i to nie w celu wakacjowania się, a zawiezienia mamy i babci "w góry". Codziennie mnie wyciągały na jakieś pagórki i inne mało ciekawe dla mnie "atrakcje". Do hotelu mieliśmy pod górkę i to nie małą xD No katastrofa.. ale przyznać muszę, że troszkę psychika mi odpoczęła, nie miałam w głowie tego, że muszę wstać do zwierząt, dolać wodę, dołożyć siano. Jedynym z większych psychicznych problemów było to, żeby wstać na śniadanie :D
To ja Ci zaśpiewam na pocieszenie: "Jeszcze tylko wrzesień październik listopad grudzień styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec I wakacje! znów będą wakacje! Na pewno mam rację, wakacje będą znów!" Oczarowana Kordobą, przesyłam Ci pozdrowienia z tego niezwykłego miejsca:-)
No właśnie: jak to już wrzesień? Przecież człowiek dopiero co zdążył się nauczyć nicnierobienia bez wyrzutów sumienia. Wakacje znikają jakoś podejrzanie szybko, za to wrzesień od pierwszego dnia rozpycha się łokciami i zachowuje, jakby był u siebie. Marazm? Całkiem rozsądna reakcja obronna. ;)
Najważniejsze teraz to mieć wygodne buty i nie wychylać się jak ten facet na castingu do teatru.
OdpowiedzUsuńAktorzy startują w castingu do ról w nowym przedstawieniu. Po wszystkim stoją w szeregu, a reżyser przechodząc wzdłuż wskazuje palcem
- Pan, pan, pani...
Wtedy jeden facet z tyłu zwraca się do reżysera
- I ja I ja.
- Nie , nie Pan nie.
Reżyser idzie dalej i kontynuuje selekcję, ale facet dalej się drze prosząc
- I ja i ja, Panie reżyserze
Ten w końcu łamie się i na końcu mówi
- Dobrze i pan, wypier*alać. Reszta bierze się do roboty.
🤣 O, dobre! Rozśmieszyłeś mnie, to wielki plus! Dziękuję 😁.
UsuńP. S. Włożyłam dziś bardzo wygodne sandałki, które kocham 🤩 👡 🥿
Znam to w wersji barowej 😄
UsuńBarman wskazuje na gości przy barze:
- Ty, ty, ty i ty...
- I ja, i ja! - głosik z tyłu
Barman wskazuje też na niego:
- I ty! Wypad z baru! Piwa nie ma!
😉
Ooo, to i ja bym wypadła. Co to za bar bez piwa? Dno normalne! 😅
UsuńPo przetłumaczeniu na polski kolorowego pisma, postanowiłam zabłysnąć dawną francuszczyzną, znaną z bajek : ,,sacre bleu,, ! .....
OdpowiedzUsuńZgadza się. I jeszcze merde!
UsuńEee, no nie bądź taka... sie pochwal, gdzieś bywała 😃
OdpowiedzUsuńMoże się zmobilizuję, ale dzisiaj mam dotkliwy ból dupy 😆
UsuńW jakimś memie Jan Paweł z serialu 1670 sugerował zniesienie wolnych weekendów, żeby uniknąć poniedziałkowej niechęci do pracy.
OdpowiedzUsuńJest to jakiś pomysł (niech go szlag!) 😆
UsuńKołowrotek się zaczął. A ile dni do pierwszych ferii?
OdpowiedzUsuńDopiero na Boże Narodzenie.
UsuńTo, że kalendarz mówi „wrzesień”, jeszcze nie oznacza, że trzeba natychmiast przechodzić w tryb marazmu i apatii. 😉 A o wakacjach chętnie poczytam — nawet jeśli relacja pojawi się dopiero wtedy, gdy minie pierwsza fala pourlopowego szoku. Trzymaj się! ❤️
OdpowiedzUsuńJak to nie trzeba?! Do szkoły muszę chodzić! 😭
UsuńW niektórych szkołach są wolne tak zwane dyrektorskie w okolicy 11 Listopada, pięć dni wolnego.
UsuńW niektórych może tak, ale nasza nie jest niektóra. Wykorzystujemy limit na matury i egzaminy zawodowe plus na piątek po Bożym Ciele ☹️
UsuńTo, co się u nas w tym roku odpier.........dala, to nie ma w słowniku człowieka kulturalnego odpowiednich słów, by to opisać. I uwierz mi, że naprawdę nie ma. A i wulgaryzmy nie oddają wiernie całej sytuacji.
OdpowiedzUsuńTo samo się odjaniepawla u nas, zdaje się, że to ogólnopolski trend. Brakuje dość obraźliwych słów!
UsuńU nas doszedł trend starostowy. Ciekawe, czy rodzice się odezwą.
UsuńU nas urzędowomiejski też, od lat co rok, to coraz więcej rozmaitości, muzyki i aktualności 😡
UsuńWspółczuję... Dla mnie zawsze wrześniowy powrót do szkoły również był traumą.
OdpowiedzUsuńChoć przecież wracałam w zupełnie innej roli.
Brrr! Zdecydowanie wolałabym być uczennicą.
UsuńNareszcie wakacje się skończyły! Hurra! Dzieci z rodziny nie będą miały czasu nas tak często odwiedzać.
OdpowiedzUsuńO panie święty! 😭
UsuńDziś w galerii, MacDonaldzie i KFC tłumy młodych po szkole, a chciałam frytki tylko kupić...
OdpowiedzUsuńWiesz, nawet nie chcę wiedzieć, o nowych pomysłach ministerstwa wiedzy tajemnej!
Albo pisz, ulży Ci trochę;-)
O, co to, to nie! Ani sekundy o pracy poza pracą! 😰
UsuńI słusznie, trzymaj się zatem!
UsuńTrzymam się, ale bardzo delikatnej, suchej i kruchej gałązki.
UsuńI co ja biedny żuczek mogę to napisać, skoro twój wpis mnie rozbawił? :D Powinienem chyba powstrzymać się od komentarza.
OdpowiedzUsuńOj tam, śmiech to zdrowie, Żuczku i śmiej się na zdrowie! 😉
UsuńJeżu kolczasty, jak ja sobie dziękuję, że nie chciało mi się robić pedagogiki, bo bym uczyła geografii. Byłabym gorsza niż moja nauczycielka, której bały się wszystkie pokolenia, oprócz mnie :) Współczuję, Kochana Frau.
OdpowiedzUsuńNie wiem, jak to się dzieje, że nauczyciele geografii są tacy straszni. U mnie w LO był potwór i w mojej obecnej szkole tak samo 🌐😅
UsuńJa też nie wiem, bo ja uwielbiałam geografię. Lubiłam też moją nauczycielkę, dzięki niej poszłam na gegrę. To był potwór w spódnicy, z cudownym kokiem, elegancka, wyniosła, dama po prostu. Wymagająca na maksa. Ale jak tylko brała wskaźnik do ręki, to drżyjcie narody. Taką samą heterą bym była. Bez dwóch zdań.
UsuńI wszystko jasne - ja poszłam na polonistykę pod wpływem zauroczenia moją profesorką od polskiego w LO.
Usuńdzięki moim nauczycielkom heterom od geografii mam wiedzę, serio. i to pomaga w historii, przedmioty zintegrowane. i ja wymagałam wiedzy z mapy jak cholera. w ogóle nie można sie uczy historii czy poznawać Bez mapy !!!!! i egzamin miałam z geografii na historię. tylko nie wiem po cholerę te pogłowia owiec ??
UsuńI pszenica w Bangladeszu w kwintalach z hektara.
UsuńSzalony Geograf nie miał jeszcze okazji powiedzieć mi jak bardzo się cieszy że znowu "musi chodzić do szkoły" ... ale domyślam się :-))
OdpowiedzUsuńA on na pewno ma krótszy staż niż ja, to jeszcze więcej lat pracy przed nim...
UsuńA kysz, szkolo! (jako miejsce pracy ???) Tylko co wtedy?
OdpowiedzUsuńWtedy nic. Szkoda, że nie jestem córką Rockefellera...
UsuńAcha. Wtedy sama byc te szkoly zakladala, zatrudniala nauczycieli i zbierala laury. To to samo ! A kysz!
UsuńZwariowałaś?! Niczego bym nie zakładała! Miałabym czas dla siebie i wysypiałabym się. I miałabym swój wymarzony domek i nowy samochodzik.
UsuńAle zeby nie byc obrzydluwie bogatym, to na cos trzeba wydawac! Domek i samochodzik maja zwykli ludzie. Moze nawet z pracy w szkole? Spanie jest za darmo.
UsuńZ pracy w szkole to ma się długi, a nie domek i samochód. Poza tym dlaczego trzeba wydawać, żeby nie być obrzydliwie bogatym? A może ja chcę być obrzydliwie... 😭
UsuńObrzydliwe jest obrzydliwe i kropka. Myslisz, ze ci co maja domki i nowe samochodziki, nie maja dlugow?
UsuńMają albo nie mają, ale domki i samochodziki jednakowoż mają.
UsuńTo co, mam składać wyrazy współczucia, głębokie i szczere?
OdpowiedzUsuńWiesz, zaczynam kolejne zdania, żeby napisać Ci coś pocieszającego, i je kasuję. No nie wymyślę tu nic mądrego i wspierającego, choćbym się ( tu dobrze wychowane trzy kropki wstawiam ). No nic.
Ale może będzie śmiesznie? Jak się wyluzujesz?
O Frau Be, szkoda że i ja nie jestem córką Rockefellera... Podzieliłabym się tą kasą z Tobą.
Oby tylko nie miał więcej dzieci niż nas dwie! 😁
UsuńDziękuję Ci bardzo za wyrazy. Doceniam, że wyrażasz chęć ich złożenia 😘
Wakacje skończyły się i .... Mogę napisać "chuj"? Dobrze, że nie muszę pracować w szkole (nie dałabym rady z tymi posranymi rodzicami, bo wydaje mi się, że dzieci są do ogarnięcia). Nie pocieszę za bardzo, bo wiemy jak jest.
OdpowiedzUsuńTym niemniej dziękuję za próbę. Możesz napisać powyższe 😎
UsuńW końcu mogę zostawić komentarz (coś samo mnie wylogowuje i samo zalogowuje).
OdpowiedzUsuńDuchy! 👻👻👻👻👻
Usuńz jednej strony :-(((((( bo koniec lata się zbliża...
OdpowiedzUsuńale z drugiej :-)))))))
no przykro mi. ale utulam.
Dzięki choć za utulenie 😥
Usuńale w młodości do szkoły lubiłaś chdzić prawda?
UsuńUwielbiałam! Kochałam się uczyć, kochałam podstawówkę, ubóstwiałam liceum, uwielbiałam studia i studia podyplomowe. I te sporo lat temu bardzo lubiłam mój zawód. A potem przyszło majstrowanie przy oświacie, od utworzenia gimnazjów począwszy i to był początek degrengolady. Najpierw się wypaliłam, a potem znienawidziłam szkołę. Przez wiele lat szukałam innej pracy, ale innej nie było i nie ma, w każdym razie dla polonistów.
UsuńJa Cię naprawdę rozumiem (choć w szkole nie pracowałam)!
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci za to (naprawdę) zrozumienie 💝
UsuńZdecydowanie za krótko trwały! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOj, tak... ☹️
UsuńIdziesz jutro na matematyke? Bo kurcze sie troche boje wole zeby bylo zastepstwo....
OdpowiedzUsuńMatematyki się nie boję, mnie polski rozdupca!
UsuńSzczerze mówiąc, też nie zauważyłem ich końca...
OdpowiedzUsuńChciałabym tak móc.
UsuńDomyślam się, że zbyt szczęśliwa z faktu rozpoczęcia tego cyrku od nowa nie jesteś... 😥 Ale w kalendarzu jest kilka dłuższych przerw, a nim się obejrzysz będą ferie...🙄 Wiem, że to marne pocieszenie...Wiem...
UsuńŁopaniebucku! ferie dopiero za pół roku! 😱
UsuńA przez ten czas nie jeden raz będziesz miała ochotę chwycić za karabin i strzelać do wszystkiego co się rusza, ale jesteś silna i wytrzymasz 😉
UsuńCzytam teraz książkę pt. "Jak człowiek staje się seryjnym mordercą". W sam raz na rok szkolny!
UsuńPodejrzewam że wśród nauczycieli kandydatów na seryjnych morderców jest najwięcej, bo obcowanie z młodzieżą wyzwala różne, mało pacyfistyczne instynkty 😂
UsuńNie tylko z młodzieżą, ale i z polską oświatą w ogóle. Dlaczego ja nie zostałam babką klozetową albo czyścicielką cmentarzy? Buuu!... 😭
UsuńCzyściciel cmentarzy to wcale nie taki zły fach, bo przynajmniej cisza i spokój 🙄
UsuńPrawda? I towarzystwo jest ciche... 😉
UsuńPrzede wszystkim nikt człowieka nie wkurwia, a taka praca to prawdziwy skarb 😉 Bycie babką klozetową natomiast to kiepska opcja, bo te miejskie szalety potrafią być strasznie zaniedbane i śmierdzące 😅
UsuńMimo to w tej chwili wolę klozety niż szkołę 😉.
UsuńWcale się nie dziwię. Bycie nauczycielem to nie jest łatwy kawałek chleba... 🙄 A co gorsza wciąż nieodpowiednio wynagradzany. Byle debil siedzący w sejmowej ławie bierze więcej za puszczanie bąków i udawanie, że on te bąki dla Polski puszcza... 🙄
UsuńNiektórzy puszczający bąki mają nawet odpowiednie nazwiska, np. Bąkiewicz...
UsuńBąkiewicz puszcza najbardziej śmierdzące bąki bo podszyte fałszywym patriotyzmem 😉
UsuńJak wszyscy z prawej strony. Co wyrabiają, to już ludzkie pojęcie przechodzi.
UsuńGdyby nie było ku temu społecznego przyzwolenia to by tego nie robili... Ale w tym kraju jest od groma ciemnoty, której takie zachowania się podobają.
UsuńQuo usque tandem abutere, stulti, patientia nostra? (pozwoliłam sobie nieco sparafrazować Cycerona).
UsuńA ja pozwoliłem sobie skorzystać z tłumacza Google 😂
UsuńNo i dobrze 😁. Ja zapamiętałam to jeszcze ze studiów, uczyliśmy się fragmentów przemowy na pamięć. Łacina to fajny język, a jeszcze lepszy włoski.
UsuńJa znam tylko łacinę podwórkową, ale nie będę się nią popisywał bo i tak używam jej nazbyt często 😂
UsuńA ja uczyłam się jej przez 6 lat. Cztery w liceum i dwa na studiach. Ale wolę włoski, choć przecież z łaciny się narodził.
UsuńA gdzie wakacjowałaś? : D.. może jednak się przełamiesz.
OdpowiedzUsuńA w tej Twojej szkole nie ma nic miłego, które osładza Ci choć troszeczkę powrót?
Może się i przełamię, ale najpierw muszę się zorientować, jak się nazywam 😅
UsuńMimo to miłego weekendu!
OdpowiedzUsuńWłaśnie się zaczął. Jest arcymiło! 😅
UsuńA daj spokój, w tym roku to jakaś porażka. Ledwo wystartował a od razu w falstartem. Jest jeden wielki cyrk i niekoniecznie wesoły. A żeby było mi weselej dobrałam 10h w innej szkole, bo przecież tak dużo zarabiamy i śpię pod kołdra z pieniążków to sobie jeszcze dorobię na poduszkę. Już mam dosyć a jeszcze nie zaakceptowałam, że muszę tam jeździć🙈
OdpowiedzUsuńJak żyć?
Chyba w ogóle nie żyć... ☹️
UsuńTeż mi wakacje czmychnęły nie wiadomo kiedy. Jedyny wyjazd to Krynica Zdrój, kilka dni i to nie w celu wakacjowania się, a zawiezienia mamy i babci "w góry". Codziennie mnie wyciągały na jakieś pagórki i inne mało ciekawe dla mnie "atrakcje". Do hotelu mieliśmy pod górkę i to nie małą xD No katastrofa.. ale przyznać muszę, że troszkę psychika mi odpoczęła, nie miałam w głowie tego, że muszę wstać do zwierząt, dolać wodę, dołożyć siano. Jedynym z większych psychicznych problemów było to, żeby wstać na śniadanie :D
OdpowiedzUsuńReset mózgu, nawet niewielki, jest potrzebny.
UsuńA kto zajął się zwierzyną?
To ja Ci zaśpiewam na pocieszenie:
OdpowiedzUsuń"Jeszcze tylko wrzesień październik listopad grudzień styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec
I wakacje! znów będą wakacje!
Na pewno mam rację, wakacje będą znów!"
Oczarowana Kordobą, przesyłam Ci pozdrowienia z tego niezwykłego miejsca:-)
O, tak, Kordoba to piękna rzecz! Wypocznij dobrze 😘
UsuńNo właśnie: jak to już wrzesień? Przecież człowiek dopiero co zdążył się nauczyć nicnierobienia bez wyrzutów sumienia. Wakacje znikają jakoś podejrzanie szybko, za to wrzesień od pierwszego dnia rozpycha się łokciami i zachowuje, jakby był u siebie. Marazm? Całkiem rozsądna reakcja obronna. ;)
OdpowiedzUsuńE tam, ja nigdy nie miewam wyrzutów sumienia z powodu nicnierobienia. Zresztą, Dzieciątko twierdzi, że ja w ogóle nie mam sumienia.
UsuńWakacje naprawdę się skończyły?!
OdpowiedzUsuńTo były jakieś wakacje 🤨
Ty mnie nawet nie denerwuj, już nie musisz pracować, to cwaniakujesz 🤣
UsuńJesień też może być piękna. Nie będzie źle. Trochę wiary. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAle coraz wcześniej i dłużej jest ciemno. W zimie będzie jeszcze gorzej. Nienawidzę ciemności.
UsuńRozumiem Twój ból! Choć ja podchodziłam jednak trochę z entuzjazmem 😉. A zresztą lubię jesień. Buziaki ♥️
OdpowiedzUsuńTo ja mam odwrotnie. Bardzo źle znoszę jesień i jeszcze gorzej pracę 😅
Usuń