23 marca 2026

229. Mózgu nie widać, ale jak go nie ma, to widać

Tak sobie dywagowaliśmy z PKanalią na temat mózgu i wyszedł mi taki paradoks, że tak nadzwyczaj skomplikowany organ powinien wiedzieć o sobie wszystko, a tymczasem wie niewiele albo zgoła prawie nic. Sam sobie, a tym samym człowiekowi udostępnia tylko jakąś część informacji. Z kolei Jotka postawiła niedawno na swoim blogu pytanie: „Co ludzie mają w głowach?” Spróbujmy się temu przyjrzeć.

Najpierw fizjologia:

- Mózg męski jest większy o 10% od kobiecego, co wcale nie oznacza większej liczby komórek nerwowych. Jest ona taka sama w obu wypadkach, tylko u kobiet są one ciaśniej poupychane.

- Kora mózgowa kobiety (substancja szara) jest o około 0,5 milimetra grubsza i nieco bardziej pofałdowana niż mężczyzny.

- W mózgu kobiety ciało modzelowate łączące obie półkule jest o 12% większe niż w mózgu męskim.

- Mężczyźni mają większe ciało migdałowate.

- Mózgiem kobiety sterują estrogeny (hormony żeńskie).

- Mężczyźni przetwarzają dźwięki w lewej półkuli, kobiety natomiast w obu.

- Mózgi kobiet starzeją się wolniej.

- W mózgu kobiecym znajduje się więcej receptorów węchowych.

Co z tego wynika w praktyce?

KOBIETY

MĘŻCZYŹNI

Lepiej odczytują sygnały niewerbalne.

Łatwiej i szybciej podejmują decyzje.

Łatwiej rozpoznają emocje innych osób.

Lepiej orientują się w przestrzeni.

Wypowiadają około 20 000 słów dziennie, czyli znacznie więcej niż mężczyźni.

Lepiej oceniają odległość.

Łatwiej uczą się języków obcych.

Mają opory przed okazywaniem tego, co czują.

Częściej śmieją się i płaczą, są bardziej emocjonalne.

Nastawieni są na rywalizację.

Osiem razy mocniej odczuwają smutek.

Częściej narażeni są na autyzm i schizofrenię.

Szukają akceptacji otoczenia.

Stres działa na nich pobudzająco.

Częściej chorują na serce, choroby autoimmunologiczne, chorobę Alzheimera i depresję.

Częściej zapadają na chorobę Parkinsona.

Mają lepszy słuch i uzdolnienia muzyczne.

Mężczyźni lepiej grają w szachy i koncentrują się na zadaniach.

Sprawniej kojarzą fakty i wyciągają wnioski (może to jest ta słynna kobieca intuicja?).

 

Mają lepszy węch.

 

Są odporniejsze na uzależnienia od nikotyny i alkoholu.

 

Gorzej wypadają w sytuacjach stresowych: na egzaminach czy w trakcie wystąpień publicznych.

 

Na początku wszystkie mózgi są kobiece, dopiero w ciągu dalszego rozwoju ulegają maskulinizacji za sprawą hormonów męskich – androgenów.

Wybaczcie, że część komórek tabelki jest pusta – po prostu tyle tylko znalazłam istotnych informacji.

A tak wygląda praca mózgu kobiety w każdej sekundzie jej życia:

20 marca 2026

228. Zagadka

Ciekawe, czy zgadniecie, co to jest.


Tak, macie rację, to jest śmietnik. Na podłodze i na biurku. Ale to nie byle jaki śmietnik. Ponieważ choruję i siedzę w domu, to w miarę sił staram się robić coś pożytecznego. Czyli bałagan. No dobra, żartuję. Uznałam, że najwyższy czas zabrać się za robienie kartek świątecznych i dałam sobie na to tydzień. Właśnie zakończyłam pierwszy etap, najbardziej precyzyjny i upierdliwy – wycinanie elementów do przyklejania. Opadłam z sił, ale jutro znowu będę próbowała coś sklecić. Może zacznę klejenie…

15 marca 2026

227. Niecodziennik cz. 9 pt. „Gęba i Podole”

1. Wróciłam od mamy i chwilowo jestem u siebie. Próbuję co nieco nadrobić, zebrać się w sobie i wrócić między żywych, ale cosik mi nie idzie. Najpierw byłam chora, potem zdołowana, a teraz znowu jestem chora i zdołowana pospołu. Rzężę i kaszlę jak stary, doświadczony gruźlik, a mówię głębokim basem. Nie wiem, dlaczego nie poszłam na zwolnienie, nikt i tak tego nie doceni. To może jednak pójdę…?

2. Jadę z Dzieciątkiem na IV piętro, w windzie jest lustro na całą szerokość ściany. Dziecię przybliża twarz do szklanej tafli i ogląda ją centymetr po centymetrze. Staję obok i przyglądam się sobie z niezadowoleniem, po czym wyrokuję:

- Nie znoszę tego, że moja gęba jest taka okrągła – sarkam.

- Dobra jest, matka. Dopóki mieści się w lustrze, jest okej!

No… Umie Dzieciątko pocieszyć.

3. Pytam delikwentkę z „Pieśni o spustoszeniu Podola” Kochanowskiego. Słyszę, że nieśmiało bredzi, więc tak na wszelki wypadek dopytuję:

- Co to w ogóle jest, to Podole?

Niemota milknie.

- Nie wiesz? Kto powie, co to jest Podole?

Klasa milczy jak cmentarz.

- No? Śmiało! – zachęcam.

Milczenie się przedłuża.

Nagle z przedostatniej ławki środkowego rzędu rozlega się głos pobrzmiewający oburzeniem. – No jak to? To pani profesor nie wie? To jest przecież ta cała ziemia nasza!

Osłupiałam.

- Jaka cała ziemia nasza?! – pytam.

- No, ta cała! Przecież nawet ksiądz na pogrzebie mówi: na tym łez Podolu!

Po takim dictum padłam i do dzwonka nie mogłam się pozbierać.

4. Od 12 sierpnia 2026 r. będziemy na nowo meblować mieszkania i domy, bowiem może pojawić się 11 różnych pojemników do segregowania odpadów. Noż ja pierdziuńkam, ja już się w mieszkaniu nie zmieszczę i będę musiała spać na wycieraczce. I tak:

* pojemnik niebieski – na papier, karton,

* pojemnik zielony – na szkło bezbarwne, zielone, brązowe, kolorowe,

* pojemnik żółty – na plastik twardy i miękki,

* pojemnik pomarańczowy – na kartony po napojach,

* pojemnik szary – na metal,

* pojemnik brązowy – na odpady kompostowalne,

* pojemnik różowy – na tekstylia,

* pojemnik jasnobrązowy – na drewno i korek,

*pojemnik błękitny – na ceramikę,

* pojemnik czerwony – odpady niebezpieczne,

* pojemnik fioletowy – odpady zmieszane.

A propos zmieszanych, to co właściwie zostanie po tej segregacji?



03 marca 2026

224. Choram

Jak w tytule.

Jeżeli przeżyję, to dam znać.