Tak sobie dywagowaliśmy z PKanalią
na temat mózgu i wyszedł mi taki paradoks, że tak nadzwyczaj skomplikowany
organ powinien wiedzieć o sobie wszystko, a tymczasem wie niewiele
albo zgoła prawie nic. Sam sobie, a tym samym człowiekowi udostępnia tylko
jakąś część informacji. Z kolei Jotka postawiła niedawno na swoim blogu
pytanie: „Co ludzie mają w głowach?” Spróbujmy się temu przyjrzeć.
Najpierw fizjologia:
- Mózg męski jest większy o 10%
od kobiecego, co wcale nie oznacza większej liczby komórek nerwowych. Jest
ona taka sama w obu wypadkach, tylko u kobiet są one ciaśniej
poupychane.
- Kora mózgowa kobiety
(substancja szara) jest o około 0,5 milimetra grubsza i nieco bardziej
pofałdowana niż mężczyzny.
- W mózgu kobiety ciało modzelowate
łączące obie półkule jest o 12% większe niż w mózgu męskim.
- Mężczyźni mają większe ciało
migdałowate.
- Mózgiem kobiety sterują
estrogeny (hormony żeńskie).
- Mężczyźni przetwarzają dźwięki
w lewej półkuli, kobiety natomiast w obu.
- Mózgi kobiet starzeją się
wolniej.
- W mózgu kobiecym znajduje się
więcej receptorów węchowych.
Co z tego wynika w praktyce?
|
KOBIETY |
MĘŻCZYŹNI |
|
Lepiej odczytują sygnały niewerbalne. |
Łatwiej i szybciej podejmują decyzje. |
|
Łatwiej rozpoznają emocje innych osób. |
Lepiej orientują się w przestrzeni. |
|
Wypowiadają około 20 000 słów dziennie, czyli
znacznie więcej niż mężczyźni. |
Lepiej oceniają odległość. |
|
Łatwiej uczą się języków obcych. |
Mają opory przed okazywaniem tego, co czują. |
|
Częściej śmieją się i płaczą, są bardziej
emocjonalne. |
Nastawieni są na rywalizację. |
|
Osiem razy mocniej odczuwają smutek. |
Częściej narażeni są na autyzm i schizofrenię. |
|
Szukają akceptacji otoczenia. |
Stres działa na nich pobudzająco. |
|
Częściej chorują na serce, choroby autoimmunologiczne,
chorobę Alzheimera i depresję. |
Częściej zapadają na chorobę Parkinsona. |
|
Mają lepszy słuch i uzdolnienia muzyczne. |
Mężczyźni lepiej grają w szachy i koncentrują się na
zadaniach. |
|
Sprawniej kojarzą fakty i wyciągają wnioski (może to
jest ta słynna kobieca intuicja?). |
|
|
Mają lepszy węch. |
|
|
Są odporniejsze na uzależnienia od nikotyny i alkoholu. |
|
|
Gorzej wypadają w sytuacjach stresowych: na egzaminach czy
w trakcie wystąpień publicznych. |
|
|
Na początku wszystkie mózgi są kobiece, dopiero w ciągu
dalszego rozwoju ulegają maskulinizacji za sprawą hormonów męskich –
androgenów. |
|
Wybaczcie, że część komórek tabelki jest pusta – po prostu tyle tylko znalazłam istotnych informacji.
A tak wygląda praca mózgu kobiety w każdej sekundzie jej życia:



Super. Tez tak to widze. To sto pomyslow na minute, dziesiec zajec w tym samym czasie i ladne oczy myte lzami z radosci i ze smutku. Stad wniosek: co dwie glowy to nie jedna i dwa polglowki to jeszcze nie cala glowa (mysl wg ostatniej wizualizacji pracy mozgu kobiety).
OdpowiedzUsuńFaktem jest, że mam podzielną uwagę i przeważnie robię kilka rzeczy naraz. Pamiętam, jak kiedyś w łóżku robiłam na szydełku, oglądałam telewizję i słuchałam radia 🤣.
UsuńJa tez tak robie. Przy tym pralka pracuje, samoodkurzacz chodzi i chlop na cvlfbek zarabia...
UsuńNa co zarabia...?
UsuńNa :))))) chlebek, na chlebek. Moj poprawiacz nie rozumie slowa i sam wymysla albo czule odgaduje moje ruchy na klawiaturze. :))) Sama nie musze decydowac tak szybko jak panowie. Przepraszam.
Usuńja mam beznadziejną podzielność uwagi... to znaczy umiem percepować i robić kilka rzeczy na raz, ale im więcej tych rzeczy, tym prędzej coś spierdolę, LOL...
UsuńPKanalio, piszemy jednak o robieniu a nie konsekwencjach, ktore oczywiscie sa jakie sa. :)))) Predyspozycje do podzielnosci uwagi nic jeszcze dobrego nie gwarantuja.
Usuńja też o robieniu, tylko słabym robieniu, co widać po skutkach :P
UsuńMoże i mężczyźni szybciej podejmują decyzje, ale nie zawsze mądre 😉😅 Niby kobiety mają lepszy węch, ale łajdaka nigdy nie zwietrzą... Cos ten nos Was zawodzi drogie panie.... A już tak bardziej poważnie, to mózg kryje jeszcze wiele zagadek do rozwiązania i upłynie jeszcze wiele dziesięcioleci zanim ludzkość pozna je wszystkie... I tylko szkoda, że nie można go przeszczepiać, bo jest od groma ludzi, którzy takiego przeszczepu natychmiastowo wymagają. 🙄
OdpowiedzUsuńJa tego nie kryję, że węch to akurat mam słaby. Ten do facetów też...
UsuńPół Polski, o ile nie więcej, potrzebuje przeszczepu mózgu, trzeba by te organy jakoś sztucznie wyhodować 🧠.
Albo załatwić problem radykalnie, ale raz a dobrze i pozbawić głów wszystkich tych, którzy z nich nie korzystają 😉
UsuńO, to znacznie bardziej ekonomiczne rozwiązanie! Brawo za pomysł, tylko... kogo ja bym wtedy uczyła...? 😅
UsuńW sumie racja 😅 Jakby nie było Twoja praca polega m.in. na tym by zmusić ich żeby korzystali z tego co dźwigają ich szyje.
UsuńNie ma takiej opcji! W dzisiejszych czasach nie zmusisz, za diabła. Może jeszcze w pierwszych klasach podstawówki... Potem to już kicha.
UsuńA potem i tak nauczyciele są obwiniani o kiepską jakość nauczania.
UsuńTak, bo uczniowie i rodzice mają wszelkie prawa, a nauczyciele żadnych.
UsuńA tak naprawdę winni są kolejni ministrowie, którzy zrujnowali oświatę do cna.
UsuńBardzo ciekawe i pouczające.
OdpowiedzUsuńKilka dygresji - ilustracja pracy mózgu kobiety - wygląda mi na halę montażową firmy Amazon - może stąd wzięło się określenie - Amazonka.
Kobiety - gorzej grają w szachy - czytałem rozważania na ten temat - mózg kobiecy ma taką samą zdolność rozwiązywania problemów szachowych jak męski, różnica (na minus) w osiągnięciach wynika z umiejętności podziału uwagi - mężczyzna podczas gry zapomina o całym świecie, kobieta - nie.
Wątpliwość - uzdolnienia muzyczne - lista znanych kompozytorów tego nie potwierdza.
To prawda, nie jesteśmy w stanie zapomnieć o całym świecie 😅 O liście kompozytorów też myślałam i nie wiem, na czym ta nieścisłość polega. Może nie mają zdolności kompozytorskich, a inne muzyczne?
Usuń@Lech...
Usuńlajk za Amazonkę :)
Ode mnie też.
Usuńlubię słuchać i czytać wykłady neurobiologów. w zasadzie musk jest jeszcze dla nas bardzo ciekawym obiektem badań. ale to że są jakieś mityczne pokłady nieużywane, czyli że używamy tylko ileś procent, należy miedzy bajki włożyć. ale sny to jest fascynująca sprawa. no cusz w ogóle mnie nie dziwi, że wszystko na początku było żeńskie ;-) jesteśmy odporniejsze na uzależnienia? no ja czytałam, że dużo dłużej z nich wychodzimy.
OdpowiedzUsuńWiedza o mózgu rzeczywiście jest bardzo ciekawa i tajemnicza, choć bardzo trudna. Mitów krąży wiele, może właśnie dlatego, że to wciąż organ niepoznany do końca.
UsuńNajdziwniejsze jest to, że wykorzystujemy tylko część jego możliwości.
OdpowiedzUsuńNo i nie wszyscy mężczyźni łatwo podejmują decyzje!
Mężczyźni nie potrafią robić kilku rzeczy naraz, no a jak obiecają że cos zrobią, to nie trzeba im co pół roku przypominać...
...tylko co trzy miesiące. Coś o tym wiem 😂
UsuńMam chyba kawałek męskiego mózgu, bo decyzje podejmuję błyskawicznie, praktycznie bez zastanowienia.
A tak naprawdę- do czego Ci to zestawienie potrzebne?
OdpowiedzUsuńDobre pytanie :)
UsuńDo niczego. Wykasować?
Usuńz tą odpornością/podatnością na uzależnienia sprawa jest dość złożona... bo jest też opinia odwrotna, że to kobiety są bardziej podatne... pierwsze pytanie brzmi: uzależnień od czego?... od zachowań /np. obżarstwo, gry komputerowe, seks/, czy od substancyj /używki (np. kawa, papierosy), narkotyki (np. alkohol)/... najlepiej jest badać wszystko osobno, ale dla uproszczenia wrzućmy wszystko do jednego worka... to jest już błąd, ale na razie się tylko bawimy...
OdpowiedzUsuńotóż: wśród kobiet jest mniej uzależnionych, niż wśród mężczyzn... ale z drugiej strony wśród kobiet jest też mniej userek, niż userów wśród mężczyzn...
(*) user(ka) - ktoś, kto "używa", ale niekoniecznie ryzykownie, niekoniecznie patologicznie (uzależnienie), tu chodzi o wszystkich do kupy...
i teraz tak: przed wieloma zachowaniami i substancyjami chroni kobiety "tarcza kulturowa"... tu chodzi o to, że kobietom "nie wypada" pić, palić, ćpać, etc, etc... stąd też pochodzi wspomniane wcześniej różnica...
ale jeśli kobieta jest już userką, to bardziej ryzykuje uzależnieniem, niż facet - user... zaś jeśli już się uzależni, to szybciej się degraduje i trudniej przebiega ewentualne leczenie...
aha, i jeszcze taki drobiazg: kobiety lepiej ukrywają swoje ewentualne uzależnienia i rzadziej zgłaszają się po ewentualną pomoc... to jeszcze bardziej utrudnia rozkminkę tematu...
tak więc temat nie jest prosty, jest dyskusyjny i wymagający wielu detalicznych badań...
kwestię, że wielu ludzi, nawet fachowców pojęcia nie ma, co to jest taka choroba, jak uzależnienie pozwolę sobie pominąć, bo i tak już jest niezłe ratatouille...
p.jzns :)
A mimo to jestem zupełnie niepodatna na uzależnienia. Był czas, kiedy bardzo dużo paliłam, był czas, kiedy nie odmawiałam kielicha. I nic. Z dnia na dzień rzuciłam palenie, a alkohol spożywam w ilościach śladowych raz od wielkiego dzwonu.
Usuńpojedyncze przypadki to tylko pojedyncze przypadki, to się ma prawie nijak do badań, jak działa damski/męski mózg tak w ogólności...
UsuńWiadomo. To te słynne "wyjątki" 😅, a zatem jestem wyjątkowa😊. Każdy by tak chciał! 😂
UsuńŚwietne zestawienie ! bardzo podoba mi się tabelka z informacjami...i wszystko się zgadza. Humorystyczna ilustracja jest super. U mnie jest na pewno strefa butów :)) Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńU mnie jest strefa torebek 😅
UsuńWiesz, jakoś nigdy nie podobały mię rozróżnienia między płciami. Ludzie to ludzie :) Są różni, bez względu na płeć.
OdpowiedzUsuńnie rzecz w rozróżnianiu, rzecz w tym, do czego się tego rozróżniania używa...
Usuń@Szarabajko, ja nie jestem autorką badań.
Usuń@PKanalio, użyłam... na blogu, bo taki miałam pomysł. Tyle. Po co? A tak dla jaj.
Usuńzresztą co z tego rozróżniania, skoro do damskich toalet /np. w Galerii Krakowskiej/ są w czarnek dłuższe kolejki?... to projektował ktoś, kto pewnie zna jakieś różnice między płciami, ale nadal nie użył mózgu, jak należy...
UsuńZgadza się, do damskiej zawsze i wszędzie są w czarnek dłuższe kolejki. Nie potrzeba doktoratu, żeby to zauważyć, a mimo to jakoś niewiele się w tej dziedzinie poprawia.
Usuńp.s. znaczy ja nie stoję w kolejkach do babskich kibli, ale i tak gdzieś stoję, gdy na babę czekam... więc problem jest wspólny, a nawet bardziej męski, bo to oni czekają...
Usuńrozwiązanie jest proste: w męskich klo nie zmieniać nic, za to damskie zrobić nieco większe o te kilka stanowisk sanitarnych... to nawet starszak w przedszkolu /byle nie katolickim/ ogarnie...
Usuńnie, wróć... ja akurat chodziłem do katolickiego przedszkola... ale za to miałem łebską babcię, która mnie nauczyła czytać i liczyć, LOL...
UsuńDzieci mojej psiapsi przez rok chodziły do przedszkola zakonnic. Syn powiedział kiedyś: "A matka przedłużona powiedziała..." 🤣
UsuńZ tymi kolejkami w damskich toaletach sprawa jest naukowo zbadana. Facet podchodzi do pisuaru, rozpina rozporek, wyciąga sprzęt i to wszystko. Kobieta zdejmuje spodnie, zdejmuje (ewentualnie) rajstopy i ściąga majtki, jeśli to nie spodnie tylko spódnica lub sukienka, musi ją podciągnąć do góry. I potem odwrotna droga. To wszystko trwa.
UsuńZdejmuje w sensie obniża, bo zabrzmiało jakby... 🤣
Do tego zmienia wkładkę higieniczną albo podpaskę...
UsuńZawsze uważałam, że mężczyźni bardzo różnią się od kobiet i Twój post to potwierdził.
OdpowiedzUsuńI to nie są moje wymysły, ja badań nie prowadziłam.
UsuńHa, ha, ha - :-) Jest nad czym się zastanawiać...Super informacje i zestawienia.
OdpowiedzUsuńDla jednych super, dla innych nie, chyba popełniłam coś w rodzaju zbrodni.
UsuńMózg mają wszyscy, ale nie wszyscy, umieją z niego korzystać!
OdpowiedzUsuńTo wielka prawda. Są tacy, którym lepiej byłoby w ogóle nie używać niż używać tak, jak to robią.
UsuńA u nas z mówieniem jest odwrotnie, ja te 7 tysięcy, Tobi 20 tysięcy słów dziennie. I... jemu zwykle zimno, a ja uwielbiam lekki chłodek.
OdpowiedzUsuńO, ja też jestem chłodolubna!
UsuńWygląda na to, że jestem posiadaczką męskiego mózgu z lekkim rysem zniewieścienia 😆
OdpowiedzUsuńTym postem przypomniałaś mi czasy, gdy uczyłam się o rozwoju mózgu, jego budowie i funkcjach poszczególnych struktur. Ach, stare dzieje... 🥹
O, wszelki duch...!!!
UsuńJako facet to lubię co mam. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo słusznie, jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma.
UsuńNo właśnie. To właśnie jest gender. Coś co uważa się za ideologię, a co powstało tak naprawdę do zauważenia, że kobiety i mężczyźni funkcjonują inaczej. Ale ktoś to rozdupcył. W każdym razie mózgi funkcjonują inaczej, ale najgorsze jest to, że ludzkość nie umie czasem ich używać. Z obu stron.
OdpowiedzUsuńTo jest podstawowa prawda! Bardzo mi się podoba, że ją tu wyartykułowałaś.
Usuń"Mózg męski jest większy o 10% od kobiecego, co wcale nie oznacza większej liczby komórek nerwowych. Jest ona taka sama w obu wypadkach, tylko u kobiet są one ciaśniej poupychane."
OdpowiedzUsuńPewnie z tej ciasnoty biorą mi się migreny 😂
I genialny tytuł!
Z migrenami mam ten sam problem. Za ciasno...
UsuńKartka doszła. Jest piękna. Dziękuję 😇
OdpowiedzUsuńJuż?! A ja ją wrzuciłam do skrzynki przedwczoraj o 23.00! Tak narzekają na działanie poczty, a tu taka niespodzianka... Cała przyjemność po mojej stronie 😊
Usuń